Gazeta Rodzinna
Czasopismo internetowe: Gazeta Rodzinna
zostało zarejestrowane w międzynarodowym systemie informacji o publikacjach ciągłych i oznaczone symbolem: ISSN 3071-8414
oraz unikalnym tytułem kluczowym: Gazeta Rodzinna (Gdynia. 2025)
Gazeta Rodzinna bezpłatny miesięcznik interaktywny.
Wydawany przez Fundację Pozytywni i Grupę Edukacyjną Heavyrain.
Kontakt:
Gazeta Rodzinna e-czasopismo interaktywne do czytania, do słuchania, do wspólnej zabawy i budowania więzi dla rodziców, dla których ważną wartością jest zdrowie psychiczne dzieci oraz własne; wszystko, co każdy rodzic powinien wiedzieć oraz inspiracje do wspierania rozwoju dzieci.
BLOG Gazety Rodzinnej
25.07.2025 r.
Zapraszamy do wspólnej podróży
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
W świecie, który pędzi coraz szybciej, pragniemy stworzyć miejsce, które zatrzymuje na chwilę. Blog Gazety Rodzinnej powstaje z potrzeby rozmowy – tej spokojnej, życzliwej, czasem wzruszającej, czasem pełnej śmiechu. To przestrzeń, w której Rodzina – w każdej swojej odsłonie – jest najważniejsza.
Jestem Dorota Jankowiak-Dąbrowska – pedagog, który od lat wsłuchuje się w głosy dzieci, rodziców i nauczycieli. Pracuję w obszarze profilaktyki, bo wierzę, że to właśnie w codziennych rozmowach, małych gestach i zaufaniu rodzi się siła rodziny.
Ten blog powstaje z potrzeby tworzenia bezpiecznej przestrzeni. Miejsca, w którym możemy dzielić się refleksjami, historiami i wartościami. Nie z pozycji eksperta, lecz jako członek większej Rodziny, w której każde doświadczenie jest ważne, każdy głos – wysłuchany.
Będziemy dzielić się inspiracjami, codziennymi troskami i radościami, a także wspierać się w szukaniu rozwiązań. Nie zabraknie tu wzruszeń, ciepła, czasem humoru – ale przede wszystkim obecności. Bo Rodzina – ta bliska, daleka, biologiczna, adopcyjna, patchworkowa czy wybrana – jest fundamentem, na którym budujemy siebie.
Zapraszam Was do tej wspólnej podróży. Do czytania, komentowania, współtworzenia. Bo razem tworzymy coś więcej niż blog – tworzymy przestrzeń porozumienia i bliskości.
26.07.2025 r.
Profilaktyka – troska, która zaczyna się w rodzinie
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Nie dziedziczymy ziemi od naszych przodków; pożyczamy ją od naszych dzieci.” — Antoine de Saint-Exupéry
W społeczeństwie, które mierzy się z coraz większą liczbą wyzwań – kryzysami relacyjnymi, napięciem emocjonalnym, cyfrową presją czy fragmentaryzacją więzi społecznych – profilaktyka staje się jednym z kluczowych obszarów odpowiedzialnego wychowania. Coraz więcej badań i praktyk edukacyjnych wskazuje, że najskuteczniejsza profilaktyka nie dzieje się na salach wykładowych, lecz w codzienności rodzinnego życia.
Rodzina jest pierwszym środowiskiem wychowawczym dziecka. To właśnie w niej kształtują się mechanizmy radzenia sobie ze stresem, sposoby komunikacji, umiejętność regulowania emocji, poczucie przynależności i wartości. Profilaktyka w rodzinie nie polega na realizowaniu programów – polega na budowaniu atmosfery bezpieczeństwa i zaufania, która staje się naturalnym czynnikiem chroniącym przed wieloma zagrożeniami.
Nowoczesne podejście do profilaktyki odchodzi od modelu reaktywnego – skupionego na interwencji w sytuacji kryzysowej – na rzecz modelu proaktywnego, opartego na wzmacnianiu zasobów. Oznacza to, że zamiast koncentrować się na tym, „czemu zapobiegamy”, warto pytać „co wzmacniamy”. Takie podejście nie tylko obniża ryzyko wystąpienia zachowań problemowych, ale także buduje odporność psychiczną dziecka, jego kompetencje społeczne i poczucie sprawstwa.
Fundamenty skutecznej profilaktyki rodzinnej to m.in.:
- obecność emocjonalna dorosłych – czyli autentyczne zainteresowanie światem dziecka, jego uczuciami i potrzebami
- komunikacja wspierająca – oparta na szacunku, otwartości i dialogu
- stabilność i przewidywalność – rytuały, rutyna i wspólne tradycje budujące poczucie bezpieczeństwa
- modelowanie zachowań – świadomość, że dzieci uczą się przez obserwację dorosłych
- wspólne rozwiązywanie problemów – podejście partnerskie, które uczy współpracy i radzenia sobie z trudnościami
Profilaktyka w rodzinie to nie kwestia technik, ale relacji. Rodzice nie muszą być ekspertami, by chronić dzieci – muszą być obecni, otwarci i gotowi do refleksji. Wspierająca atmosfera domu rodzinnego może zniwelować wiele czynników ryzyka, takich jak wycofanie społeczne, trudności emocjonalne czy podatność na negatywne wpływy zewnętrzne.
Podejście profilaktyczne w rodzinie powinno być traktowane jako inwestycja, która przynosi długofalowe efekty. Dzieci wychowane w klimacie zrozumienia, akceptacji i empatii rozwijają kompetencje, które umożliwiają im zdrowe funkcjonowanie w dorosłości – zarówno w relacjach, jak i w świecie pracy czy obywatelskiego zaangażowania.
Bibliografia:
- Gaś, Z. B. (2006). Profilaktyka w szkole i w rodzinie. Lublin: Wydawnictwo UMCS.
- Deptuła, M. (2023). Działania profilaktyczne w środowisku rodzinnym i szkolnym. Mądra Ochrona.
- Poleszak, W. (2009). Standardy pracy profilaktycznej z rodziną. Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji w Lublinie.
- Ostaszewski, K. (2014). Profilaktyka zachowań ryzykownych dzieci i młodzieży. Instytut Psychiatrii i Neurologii.
- Grzywacz, A. (2021). Rodzina jako środowisko profilaktyczne. W: M. Winiarska (red.), Profilaktyka w ujęciu systemowym. Difi
27.07.2025 r.
Odpowiedzialność rodzicielska – fundament wychowania
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzice nie są po to, by wypełniać dzieciom życie, lecz by nauczyć je, jak je wypełniać.” — Ann Landers
Odpowiedzialność rodzicielska to jedno z najważniejszych pojęć w pedagogice, psychologii i prawie rodzinnym. Choć często utożsamiana z władzą rodzicielską, w rzeczywistości oznacza coś znacznie głębszego – świadome, trwałe i etyczne zaangażowanie w rozwój dziecka. To nie tylko zbiór obowiązków, ale przede wszystkim relacja oparta na trosce, szacunku i gotowości do towarzyszenia dziecku w jego drodze ku dorosłości.
W kontekście rodziny odpowiedzialność rodzicielska obejmuje:
- opiekuńczość – zapewnienie dziecku bezpieczeństwa fizycznego i emocjonalnego
- wychowanie – przekazywanie wartości, norm społecznych i wzorców zachowań
- wsparcie rozwojowe – stwarzanie warunków do nauki, eksploracji i samodzielności
- reprezentację prawną – podejmowanie decyzji w imieniu dziecka zgodnie z jego dobrem
Współczesne podejście do odpowiedzialności rodzicielskiej odchodzi od modelu hierarchicznego, w którym rodzic pełni rolę nadrzędną, na rzecz modelu partnerskiego, w którym dziecko traktowane jest jako podmiot relacji. Oznacza to, że rodzic nie tylko decyduje, ale również słucha, rozumie i uwzględnia potrzeby dziecka.
W polskim systemie prawnym odpowiedzialność rodzicielska jest regulowana przez Kodeks rodzinny i opiekuńczy, który określa zakres obowiązków rodziców wobec dziecka. Jednak coraz częściej mówi się o potrzebie zmiany języka i podejścia – odejścia od pojęcia „władzy” na rzecz „odpowiedzialności”, co lepiej oddaje istotę relacji wychowawczej.
Odpowiedzialność rodzicielska to także gotowość do refleksji – do przyznania się do błędu, do zmiany podejścia, do uczenia się razem z dzieckiem. To świadomość, że każde działanie dorosłego wpływa na rozwój młodego człowieka – jego obraz siebie, świata i relacji z innymi.
W praktyce oznacza to m.in.:
- stawianie granic z empatią
- angażowanie się w życie dziecka bez narzucania
- tworzenie przestrzeni do rozmowy i wyrażania emocji
- wspieranie samodzielności i odpowiedzialności dziecka za własne decyzje
Rodzic, który rozumie swoją odpowiedzialność, nie dąży do kontroli, lecz do towarzyszenia. Nie oczekuje perfekcji, lecz wspiera w rozwoju. Nie narzuca, lecz inspiruje. Taka postawa buduje relację opartą na zaufaniu, która staje się najważniejszym czynnikiem chroniącym dziecko przed zagrożeniami współczesnego świata.
Bibliografia:
- Suwaj, R. (2020). Odpowiedzialność rodzicielska czy władza rodzicielska w kontekście dobra dziecka. Kwartalnik Radca Prawny. Artykuł dostępny online
- Deptuła, M. (2023). Działania profilaktyczne w środowisku rodzinnym i szkolnym. Mądra Ochrona.
- Kmiecik-Jusięga, K. (2017). Profilaktyka społeczna. Kontekst rodzinny i szkolny. Akademia Ignatianum w Krakowie.
- Sokołowski, T. (1987). Władza rodzicielska nad dorastającym dzieckiem. Poznań.
- Konwencja o prawach dziecka, ONZ, 1989.
28.07.2025 r.
Granice w wychowaniu – ramy bezpieczeństwa i rozwoju
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Granice nie są po to, by ograniczać, lecz by chronić to, co najcenniejsze.” — Jesper Juul
Wychowanie dziecka to proces dynamiczny, pełen wyzwań, decyzji i codziennych wyborów. W jego centrum znajduje się jedno z najważniejszych narzędzi pedagogicznych – granice. Choć często kojarzone z zakazami i ograniczeniami, w rzeczywistości stanowią ramy bezpieczeństwa, w których dziecko może rozwijać się w sposób zdrowy, świadomy i odpowiedzialny.
Granice w wychowaniu to nie tylko zasady i reguły. To przede wszystkim komunikat o wartościach, jakie wyznaje rodzina. To sposób, w jaki pokazujemy dziecku, co jest ważne, co chroni jego dobro i dobro innych, oraz jak funkcjonować w świecie pełnym różnorodnych relacji.
Dlaczego granice są potrzebne?
Dzieci potrzebują granic, by:
-
czuć się bezpiecznie – przewidywalność i jasność zasad dają poczucie stabilności
-
uczyć się odpowiedzialności – granice pokazują konsekwencje działań
-
rozwijać samokontrolę – dzięki granicom dziecko uczy się regulować swoje emocje i zachowania
-
budować relacje – respektowanie granic innych to fundament empatii i współpracy
Brak granic może prowadzić do poczucia zagubienia, trudności w relacjach społecznych, a nawet problemów emocjonalnych. Z kolei granice zbyt sztywne mogą ograniczać autonomię dziecka i prowadzić do buntu. Kluczem jest równowaga między przewodnictwem a szacunkiem dla indywidualności.
Jak stawiać granice z szacunkiem?
Współczesna pedagogika promuje podejście oparte na empatii i dialogu. Granice nie powinny być narzucane arbitralnie, lecz komunikowane jasno, konsekwentnie i z uwzględnieniem wieku dziecka. Ważne jest, by:
-
tłumaczyć powody zasad, zamiast mówić „bo tak”
-
dostosowywać granice do etapu rozwoju dziecka
-
być konsekwentnym, ale nie sztywnym
-
słuchać dziecka i uwzględniać jego potrzeby
-
stosować naturalne konsekwencje zamiast kar
Granice stawiane z miłością i zrozumieniem nie ograniczają dziecka – wzmacniają je. Uczą, że świat ma strukturę, że relacje wymagają wzajemnego szacunku, że wolność nie oznacza braku odpowiedzialności.
Granice jako wyraz troski
W rodzinie granice pełnią także funkcję ochronną – chronią dziecko przed zagrożeniami, uczą rozpoznawania sytuacji niebezpiecznych, pomagają w budowaniu zdrowych relacji z rówieśnikami i dorosłymi. Są też wyrazem troski o dobrostan psychiczny dziecka – pokazują, że rodzic jest obecny, zaangażowany i gotowy do prowadzenia.
Warto pamiętać, że granice nie są czymś stałym – ewoluują wraz z dzieckiem. To, co jest adekwatne dla trzylatka, może być nieaktualne dla nastolatka. Dlatego wychowanie to nieustanny proces dostosowywania, rozmowy i wspólnego wypracowywania zasad.
Bibliografia:
-
Juul, J. (2011). Granice, bliskość, szacunek. Jak tworzyć wspólne zasady w rodzinie. Mind.
-
Coloroso, B. (2014). Dziecko to wyzwanie. Zysk i S-ka.
-
Faber, A., Mazlish, E. (2013). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Media Rodzina.
-
Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2019). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. Harper Collins.
-
Kołakowski, A., Pisula, A. (2011). Sposób na trudne dziecko. GWP.
29.07.2025 r.
Konsekwencje w wychowaniu – spójność, która buduje zaufanie
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Konsekwencja nie oznacza surowości – oznacza szacunek dla dziecka i dla własnych słów.”
— Monika Chrapińska-Krupa
Wychowanie dziecka to nieustanny dialog między miłością a wymaganiem. W tym procesie konsekwencja odgrywa kluczową rolę – nie jako narzędzie kontroli, lecz jako wyraz spójności, przewidywalności i troski. Dzieci uczą się świata poprzez relacje, a konsekwentne zachowanie dorosłych daje im poczucie bezpieczeństwa i jasnych ram funkcjonowania.
Konsekwencja w wychowaniu to nie kara, lecz logiczne następstwo działań. Gdy dziecko rozleje wodę – sprząta. Gdy nie odłoży zabawek – nie może sięgnąć po kolejne. Takie podejście uczy odpowiedzialności, nie wzbudzając lęku ani poczucia winy.
Brak konsekwencji może prowadzić do:
-
dezorientacji dziecka – nie wie, czego się spodziewać
-
osłabienia autorytetu rodzica – słowa tracą znaczenie
-
trudności w budowaniu samodyscypliny i poczucia sprawstwa
Z kolei nadmierna sztywność – konsekwencja bez empatii – może prowadzić do buntu, lęku i utraty zaufania. Dlatego tak ważne jest, by konsekwencja była elastyczna, ale nie przypadkowa. Uwzględniająca wiek dziecka, jego emocje, kontekst sytuacji.
W praktyce oznacza to:
-
jasne komunikaty – dziecko powinno wiedzieć, czego się od niego oczekuje
-
realne konsekwencje – możliwe do wykonania, logicznie powiązane z zachowaniem
-
spójność między słowem a działaniem – jeśli coś zapowiadamy, realizujemy to
-
wspólny front wychowawczy – rodzice powinni ustalać zasady razem, bez sprzecznych komunikatów
-
empatyczne podejście – konsekwencja nie wyklucza rozmowy, zrozumienia i wsparcia
Dzieci testują granice – to naturalne. Ale to właśnie konsekwencja pokazuje im, że świat ma strukturę, że relacje opierają się na wzajemnym szacunku, że wolność nie oznacza dowolności. To dzięki niej uczą się odpowiedzialności, samodzielności i współpracy.
Konsekwencja w wychowaniu to dar, który rodzic daje dziecku – dar przewidywalności, stabilności i zaufania. Nie chodzi o bycie „twardym”, lecz o bycie wiarygodnym.
Bibliografia:
-
Chrapińska-Krupa, M. (2020). Konsekwencja w wychowaniu – poradnik dla rodziców. Spokój w Głowie
-
Boćko-Mysiorska, M. (2020). Naturalna konsekwencja w relacji z dzieckiem. Blog autorki
-
Cygan, M. (2023). Konsekwencja wychowawcza – czyli rób to, o czym mówisz. Akademia Zdrowego Przedszkolaka
-
Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2019). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. Harper Collins
-
Faber, A., Mazlish, E. (2013). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Media Rodzina
30.07.2025 r.
Autorytet rodzicielski – siła relacji, nie kontroli
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Autorytet nie polega na tym, by być posłusznym, lecz by być godnym zaufania.”
— Jesper Juul
Współczesne wychowanie coraz częściej odchodzi od modelu opartego na dominacji i kontroli, kierując się ku relacjom opartym na szacunku, zaufaniu i spójności. W tym kontekście autorytet rodzicielski nie jest narzędziem władzy, lecz fundamentem relacji wychowawczej, który pozwala dziecku wzrastać w poczuciu bezpieczeństwa i wartości.
Czym jest autorytet rodzicielski?
Autorytet rodzica to nie tylko zdolność do wyznaczania granic czy egzekwowania zasad. To przede wszystkim wiarygodność – zgodność między słowami a działaniami, umiejętność słuchania, konsekwencja i empatia. Dziecko postrzega rodzica jako autorytet, gdy widzi w nim osobę, która:
-
rozumie jego emocje i potrzeby
-
jest przewidywalna i konsekwentna
-
traktuje je z szacunkiem, nawet w trudnych sytuacjach
-
daje przykład swoim zachowaniem, nie tylko słowami
Autorytet buduje się codziennie – w rozmowach, decyzjach, reakcjach na trudności. Nie jest czymś nadanym, lecz zdobywanym poprzez relację.
Jak budować autorytet w praktyce?
Budowanie autorytetu rodzicielskiego wymaga:
-
spójności – dziecko musi wiedzieć, że zasady są stałe, a reakcje dorosłych przewidywalne
-
empatii – rozumienie emocji dziecka i reagowanie z szacunkiem
-
uczciwości – przyznawanie się do błędów, otwartość na rozmowę
-
obecności – aktywne uczestnictwo w życiu dziecka, zainteresowanie jego światem
-
modelowania postaw – bycie wzorem zachowań, które chcemy przekazać
Ważne jest także, by rodzice wspólnie budowali autorytet, unikając sprzecznych komunikatów i wzmacniając się nawzajem w podejściu wychowawczym.
Dlaczego autorytet jest ważny?
Dzieci, które wychowują się w relacji opartej na autorytecie, rozwijają:
-
poczucie bezpieczeństwa – wiedzą, że mogą liczyć na dorosłych
-
zdolność do samoregulacji – uczą się odpowiedzialności i refleksji
-
umiejętność rozróżniania dobra od zła – nie przez strach, lecz przez zrozumienie
-
zaufanie do siebie i innych – co przekłada się na zdrowe relacje społeczne
Brak autorytetu może prowadzić do chaosu wychowawczego, trudności w relacjach, a także osłabienia poczucia własnej wartości dziecka. Z kolei autorytet oparty na szacunku i obecności staje się trwałym zasobem, który dziecko zabiera ze sobą w dorosłość.
Bibliografia:
-
Juul, J. (2011). Autorytet w rodzinie. Mind
-
Brzezińska, A. (2002). Społeczna psychologia rozwoju. Wydawnictwo Naukowe Scholar
-
Faber, A., Mazlish, E. (2013). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Media Rodzina
-
Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2019). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. Harper Collins
31.07.2025 r.
Komunikacja w rodzinie – obecność, która buduje relacje
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Najlepsze dziedzictwo, jakie rodzic może przekazać dziecku, to chwila jego czasu każdego dnia.”
— O. A. Battista
W świecie pełnym bodźców, obowiązków i pośpiechu, komunikacja w rodzinie staje się nie tylko wyzwaniem, ale i fundamentem relacji. Nie chodzi tu wyłącznie o przekazywanie informacji – chodzi o bycie razem, o obecność, która daje poczucie bezpieczeństwa, zrozumienia i przynależności.
Komunikacja w rodzinie to proces, który obejmuje zarówno słowa, jak i gesty, ton głosu, mimikę, a przede wszystkim intencję porozumienia. Dzieci uczą się komunikacji poprzez obserwację dorosłych – ich styl rozmowy, sposób reagowania na emocje, zdolność do słuchania. Dlatego tak ważne jest, by codzienna komunikacja była autentyczna, empatyczna i otwarta.
Co buduje dobrą komunikację?
-
Uważne słuchanie – bez przerywania, oceniania, z gotowością do zrozumienia
-
Wyrażanie emocji – mówienie o uczuciach w sposób konstruktywny, bez obwiniania
-
Jasność przekazu – unikanie niedomówień, komunikaty dostosowane do wieku dziecka
-
Obecność – fizyczna i emocjonalna, bez rozpraszaczy, z pełną uwagą
-
Szacunek – dla odmiennych poglądów, emocji i potrzeb każdego członka rodziny
Dobra komunikacja nie oznacza braku konfliktów – oznacza zdolność do ich rozwiązywania z szacunkiem. To właśnie rozmowy w trudnych momentach budują zaufanie i uczą dzieci, że emocje – nawet te trudne – są naturalne i warte uwagi.
Komunikacja jako codzienna praktyka
Warto pamiętać, że komunikacja to nie tylko rozmowy o ważnych sprawach. To także drobne gesty: spojrzenie, uśmiech, wspólne milczenie, pytanie „Jak się dziś czujesz?”. To właśnie te chwile – jak mówi Battista – stają się dziedzictwem, które dziecko zabiera ze sobą w dorosłość.
Rodzina, która potrafi rozmawiać, potrafi też wspólnie wzrastać. Komunikacja jest nie tylko narzędziem wychowawczym – jest przestrzenią relacji, w której każdy głos ma znaczenie.
Bibliografia:
-
Juul, J. (2011). Sztuka komunikacji w rodzinie. Mind
-
Faber, A., Mazlish, E. (2013). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Media Rodzina
-
Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2019). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. Harper Collins
01.08.2025 r.
Empatia w rodzinie – zrozumienie, które buduje więzi
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Najlepsze dziedzictwo, jakie rodzic może przekazać dziecku, to chwila jego czasu każdego dnia.”
— O. A. Battista
Empatia to nie tylko zdolność do współodczuwania – to świadoma obecność, która pozwala dostrzec emocje, potrzeby i perspektywy drugiego człowieka. W rodzinie empatia nie jest dodatkiem – jest fundamentem relacji, które kształtują się każdego dnia, w codziennych rozmowach, gestach i decyzjach.
Współczesna psychologia definiuje empatię jako kluczowy element inteligencji emocjonalnej, który umożliwia tworzenie zdrowych więzi społecznych. W kontekście rodziny oznacza to zdolność do rozumienia emocji bliskich, reagowania z troską i budowania atmosfery akceptacji.
Dlaczego empatia jest tak ważna?
Rodzina to pierwsze środowisko, w którym dziecko uczy się relacji. Empatyczna postawa dorosłych:
-
wzmacnia poczucie bezpieczeństwa
-
uczy rozpoznawania i nazywania emocji
-
wspiera rozwój kompetencji społecznych
-
chroni przed izolacją emocjonalną i konfliktami
Empatia nie oznacza zgody na wszystko – oznacza gotowość do zrozumienia, nawet jeśli nie podzielamy emocji drugiej osoby. To właśnie dzięki empatii możliwe jest budowanie relacji opartych na zaufaniu i wzajemnym szacunku.
Jak rozwijać empatię w rodzinie?
Empatia to umiejętność, którą można rozwijać poprzez:
-
aktywne słuchanie – bez oceniania, z pełną uwagą
-
rozmowy o emocjach – pytanie „Jak się czujesz?” zamiast „Co się stało?”
-
modelowanie zachowań – dzieci uczą się empatii, obserwując dorosłych
-
wspólne rytuały – czas spędzony razem sprzyja wymianie emocji
-
akceptację różnic – empatia nie wymaga podobieństwa, lecz otwartości
Warto też pamiętać o empatii wobec siebie – rodzic, który rozumie własne emocje, łatwiej rozumie emocje dziecka. To akt odwagi i dojrzałości, który przekłada się na jakość relacji rodzinnych.
Empatia jako profilaktyka
Empatia pełni również funkcję profilaktyczną – chroni przed eskalacją konfliktów, wzmacnia odporność emocjonalną dzieci i dorosłych, buduje kulturę dialogu. Rodzina, która potrafi rozmawiać z empatią, potrafi też wspólnie przechodzić przez trudności.
Empatyczna komunikacja nie polega na rozwiązywaniu problemów za innych – polega na towarzyszeniu. Czasem wystarczy powiedzieć: „Słyszę Cię. Jestem tutaj.” To więcej niż rada – to obecność.
Bibliografia:
-
Urbaś, D. (2024). Znaczenie empatii w terapii rodzinnej. Polfamilia.org.pl
-
Pratera.pl (2025). Jak rozwijać zdolność empatii w rodzinie
-
Bajczyk, D. (2024). Empatia w rodzinie – jak budować bliskie relacje. Dzielnicarodzica.pl
-
Kliś, M. (2015). Rola empatii w życiu rodziny. Państwo i Społeczeństwo, nr 4
-
Goleman, D. (1997). Inteligencja emocjonalna. Poznań: Media Rodzina
02.08.2025 r.
Komunikacja w konflikcie – droga do porozumienia
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Zrozumienie nie oznacza akceptacji. Można jednocześnie bardzo dobrze rozumieć i zupełnie nie zgadzać się z tym, co mówi druga strona.”
— William Ury, Dochodząc do TAK. Negocjowanie bez poddawania się
Konflikty są naturalną częścią życia rodzinnego. Powstają tam, gdzie spotykają się różne potrzeby, emocje, wartości i perspektywy. Nie są oznaką porażki – są sygnałem, że relacja żyje, że jej uczestnicy próbują odnaleźć wspólny język. Kluczowym narzędziem w sytuacjach konfliktowych jest komunikacja – nie jako wymiana racji, lecz jako proces budowania porozumienia.
Czym jest komunikacja w konflikcie?
To nie tylko rozmowa o problemie. To sposób, w jaki mówimy, słuchamy, reagujemy i interpretujemy. W sytuacjach napięcia komunikacja może eskalować konflikt – jeśli oparta jest na osądach, etykietach, krzyku czy milczeniu. Ale może też go rozbroić – jeśli oparta jest na empatii, uważności i szacunku.
Skuteczna komunikacja w konflikcie:
-
oddziela emocje od faktów
-
koncentruje się na potrzebach, nie na oskarżeniach
-
szuka wspólnego celu, nie wygranej jednej strony
-
daje przestrzeń na wyrażenie trudnych uczuć bez lęku przed oceną
Jak rozmawiać w sytuacji konfliktowej?
Psychologia komunikacji wskazuje kilka kluczowych zasad:
-
Używaj komunikatów „ja” – zamiast „Ty zawsze…” powiedz „Czuję się zraniony, gdy…”
-
Słuchaj aktywnie – parafrazuj, potwierdzaj, nie przerywaj
-
Unikaj generalizacji – „nigdy”, „zawsze” wzmacniają napięcie
-
Daj sobie czas – nie każda rozmowa musi zakończyć się rozwiązaniem od razu
-
Zadbaj o warunki rozmowy – spokojne miejsce, brak rozpraszaczy, gotowość obu stron
Warto pamiętać, że celem komunikacji w konflikcie nie jest wygrana, lecz zrozumienie. Jak pisze William Ury – można rozumieć, nie zgadzając się. To właśnie zrozumienie otwiera drogę do kompromisu, współpracy i odbudowy relacji.
Konflikt jako szansa
Choć konflikt bywa bolesny, może być też punktem zwrotnym. Rodzina, która potrafi rozmawiać w trudnych momentach, buduje odporność relacyjną. Dzieci uczą się, że emocje są naturalne, że różnice zdań nie niszczą więzi, że warto rozmawiać – nawet wtedy, gdy jest trudno.
Komunikacja w konflikcie to sztuka odwagi i empatii. To decyzja, by nie uciekać, lecz pozostać w relacji. To wybór, by mówić i słuchać – nie po to, by przekonać, ale by zrozumieć i być zrozumianym.
Bibliografia:
-
Ury, W. (2015). Dochodząc do TAK. Negocjowanie bez poddawania się. MT Biznes
-
Rosenberg, M. B. (2016). Porozumienie bez przemocy. Czarna Owca
-
Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2019). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. Harper Collins
-
Faber, A., Mazlish, E. (2013). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Media Rodzina
-
Eichelberger, W. (2022). Dialog zamiast wojny – o komunikacji w rodzinie. Instytut Psychoimmunologii
03.08.2025 r.
Komunikacja międzypokoleniowa – rozmowa, która łączy
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Każde pokolenie ma swoją prawdę, ale tylko rozmowa pozwala nam zbudować wspólne znaczenie.”
— Wojciech Eichelberger
Rodzina to przestrzeń, w której spotykają się różne pokolenia – dzieci, rodzice, dziadkowie. Każde z nich wnosi do relacji własne doświadczenia, wartości, język i sposób postrzegania świata. Komunikacja międzypokoleniowa nie zawsze jest łatwa – bywa pełna nieporozumień, napięć i różnic. Ale właśnie dzięki niej możliwe jest budowanie mostów porozumienia, które wzmacniają więzi rodzinne i tworzą wspólnotę opartą na szacunku.
Dlaczego komunikacja między pokoleniami bywa trudna?
Każde pokolenie dorastało w innych realiach społecznych, technologicznych i kulturowych. Starsi mogą postrzegać młodszych jako zbyt impulsywnych, skupionych na technologii, oderwanych od tradycji. Młodsi z kolei często zarzucają starszym brak elastyczności, sztywność czy niezrozumienie współczesnych wyzwań.
Do tego dochodzą różnice w języku – młodsze pokolenia posługują się skrótami, slangiem, komunikacją cyfrową, podczas gdy starsi preferują rozmowy twarzą w twarz, bardziej formalne i osadzone w kontekście emocjonalnym. Te różnice mogą prowadzić do nieporozumień, ale nie muszą dzielić – rozmowa jest kluczem do zrozumienia.
Jak budować porozumienie między pokoleniami?
Skuteczna komunikacja międzypokoleniowa wymaga:
-
empatii – próby zrozumienia perspektywy drugiej osoby, bez oceniania
-
aktywnego słuchania – pełnej uwagi, zadawania pytań, potwierdzania zrozumienia
-
otwartości na różnice – uznania, że inne nie znaczy gorsze
-
wspólnego języka – dostosowania stylu komunikacji do rozmówcy
-
cierpliwości – nie każda rozmowa przynosi natychmiastowe efekty
Warto też tworzyć przestrzenie do rozmowy – wspólne posiłki, rodzinne rytuały, okazje do dzielenia się historiami i doświadczeniami. Seniorzy mogą opowiadać o przeszłości, młodsi o swoich planach i marzeniach. Taka wymiana wzmacnia poczucie wspólnoty i ciągłości międzypokoleniowej.
Komunikacja jako wartość
Komunikacja międzypokoleniowa to nie tylko narzędzie – to wartość, która buduje rodzinę jako system. Uczy szacunku, otwartości, współpracy. Pokazuje, że różnice nie muszą dzielić – mogą wzbogacać. Jak pisze Wojciech Eichelberger, każda generacja ma swoją prawdę – ale tylko rozmowa pozwala zbudować wspólne znaczenie.
Rodzina, która potrafi rozmawiać mimo różnic, staje się przestrzenią wzmacniania, a nie podziału. To właśnie w niej uczymy się, że każdy głos – niezależnie od wieku – ma znaczenie.
Bibliografia:
-
Eichelberger, W. (2022). Dialog zamiast wojny – o komunikacji w rodzinie. Instytut Psychoimmunologii
-
Psychoklinika.pl (2023). Komunikacja międzypokoleniowa – jak sprawić, żeby była efektywna
-
Mazur, P. (2021). Jak się lepiej zrozumieć i porozumieć między pokoleniami
-
Serdeczne Centrum (2025). Jak przełamywać bariery w komunikacji międzypokoleniowej
-
Karmolińska-Jagodzik, E. (2012). Komunikacja międzypokoleniowa – rozważania wokół różnic kulturowych. Studia Edukacyjne nr 21
04.08.2025 r.
Rodzina patchworkowa – więzi z wyboru
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzina patchworkowa to nie układ idealny, ale układ zbudowany z miłości, cierpliwości i wyboru.”
— Dorota Kostrzewa
Współczesna rodzina coraz częściej wykracza poza tradycyjny model. W miejsce klasycznej struktury pojawiają się rodziny patchworkowe – złożone, wielowarstwowe, ale pełne potencjału. To rodziny, które powstają po rozwodzie, rozstaniu lub wdowieństwie, gdy jedno lub oboje partnerów decyduje się na nowy związek, wnosząc do niego dzieci z poprzednich relacji. Czasem pojawiają się też wspólne dzieci nowej pary. Tak powstaje mozaika więzi, która wymaga szczególnej troski, uważności i czasu.
Co wyróżnia rodzinę patchworkową?
Rodzina patchworkowa to wspólnota zbudowana z wyboru, nie tylko z więzów biologicznych. Jej członkowie często nie są ze sobą spokrewnieni, ale decydują się być razem, tworzyć relacje, dzielić codzienność. To układ, w którym:
-
dzieci mają więcej niż jedną rodzinę – biologiczną i przybraną
-
rodzice pełnią nowe role – ojczymów, macoch, partnerów wychowujących cudze dzieci
-
relacje są złożone – obejmują byłych partnerów, przyrodnie rodzeństwo, dziadków z różnych stron
-
granice i zasady muszą być wypracowane wspólnie – nie są oczywiste ani jednoznaczne
To właśnie świadome budowanie więzi sprawia, że rodzina patchworkowa może być równie silna i wartościowa jak każda inna.
Wyzwania i możliwości
Rodzina patchworkowa nie jest łatwa. Wymaga cierpliwości, komunikacji i empatii. Dzieci mogą przeżywać konflikt lojalności, tęsknić za dawnym układem, mieć trudności z akceptacją nowego partnera rodzica. Dorośli z kolei muszą odnaleźć się w nowych rolach, często bez społecznych wzorców i wsparcia.
Ale właśnie w tej złożoności kryje się możliwość stworzenia relacji opartych na wyborze, nie przymusie. Rodzina patchworkowa może być przestrzenią, w której dzieci uczą się elastyczności, otwartości, współpracy. Gdy dorośli potrafią rozmawiać, ustalać zasady, szanować emocje wszystkich członków rodziny – możliwe jest zbudowanie nowej, wspólnej historii.
Co pomaga rodzinie patchworkowej?
-
Szczera komunikacja – rozmowy o emocjach, potrzebach, granicach
-
Szacunek dla przeszłości – uznanie, że każdy wnosi swoją historię
-
Równe traktowanie dzieci – bez podziału na „moje” i „twoje”
-
Czas i cierpliwość – więzi nie tworzą się natychmiast
-
Wspólne rytuały – budowanie nowej tożsamości rodziny
Rodzina patchworkowa nie musi być idealna – wystarczy, że będzie wystarczająco dobra, by każdy jej członek czuł się ważny, widziany i kochany.
Bibliografia:
-
Kostrzewa, D. (2025). Rodzina patchworkowa – definicja, wyzwania i zalety. Psycholożka Pozytywna
-
Dobosz-Sztuba, A. (1989). Typy i cechy rodziny zrekonstruowanej. Problemy Rodziny
-
Stone, L. (2012). Pokrewieństwo i płeć kulturowa. Kraków
-
Wasilkowska, Z. (1981). Problematyka prawna związana z rodziną zrekonstruowaną. Problemy Rodziny
-
Mazurek, M. (2024). Rodzina patchworkowa – struktura i wyzwania. Mamazone.pl
05.08.2025 r.
Tożsamość rodziny zrekonstruowanej – wspólnota budowana świadomie
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzina patchworkowa to nie układ idealny, ale układ zbudowany z miłości, cierpliwości i wyboru.”
— Dorota Kostrzewa
Rodzina zrekonstruowana, zwana także patchworkową, to coraz częstszy model współczesnej rodziny. Powstaje w wyniku rozstania, rozwodu lub wdowieństwa, gdy jedno lub oboje partnerów wchodzi w nowy związek, często z dziećmi z poprzednich relacji. W takiej strukturze nie ma jednej historii, jednego początku ani jednej definicji – jest za to szansa na stworzenie wspólnej tożsamości, która nie opiera się na biologii, lecz na relacji.
Czym jest tożsamość rodziny zrekonstruowanej?
Tożsamość rodziny to nie tylko nazwisko, adres czy wspólne zdjęcia. To poczucie przynależności, które rodzi się z codziennych doświadczeń, rytuałów, rozmów i decyzji. W rodzinie patchworkowej budowanie tożsamości wymaga szczególnej uważności, ponieważ:
-
członkowie rodziny mają różne historie i doświadczenia
-
dzieci mogą mieć trudności z akceptacją nowego układu
-
dorośli pełnią nowe, często niejasno zdefiniowane role
-
relacje nie są dane – są wypracowywane
Tożsamość takiej rodziny nie powstaje automatycznie – jest procesem, który wymaga czasu, cierpliwości i gotowości do dialogu.
Co wspiera budowanie wspólnej tożsamości?
-
Wspólne rytuały – np. niedzielne śniadania, wspólne wyjścia, tradycje świąteczne
-
Otwarte rozmowy – o emocjach, granicach, oczekiwaniach
-
Szacunek dla przeszłości – uznanie, że każdy wnosi swoją historię
-
Równe traktowanie dzieci – bez podziału na „moje” i „twoje”
-
Tworzenie nowych wspomnień – które staną się fundamentem wspólnej narracji
Rodzina patchworkowa nie musi kopiować tradycyjnych wzorców – może stworzyć własny model bliskości, oparty na wyborze, nie przymusie.
Wyzwania i możliwości
Budowanie wspólnej tożsamości nie jest pozbawione trudności. Dzieci mogą przeżywać konflikt lojalności, dorośli mogą zmagać się z poczuciem winy, lękiem przed odrzuceniem czy brakiem społecznego wsparcia. Ale właśnie w tej złożoności kryje się potencjał do tworzenia relacji głębokich, autentycznych i trwałych.
Rodzina zrekonstruowana, która potrafi rozmawiać, ustalać zasady, szanować emocje wszystkich członków, może stać się przestrzenią wzmacniania, a nie tylko adaptacji.
Bibliografia:
-
Kostrzewa, D. (2025). Rodzina patchworkowa – definicja, wyzwania i zalety
-
Dobosz-Sztuba, A. (1989). Typy i cechy rodziny zrekonstruowanej. Problemy Rodziny
-
Mazurek, M. (2024). Rodzina patchworkowa – struktura i wyzwania
-
Wasilkowska, Z. (1981). Problematyka prawna związana z rodziną zrekonstruowaną. Problemy Rodziny
-
Stone, L. (2012). Pokrewieństwo i płeć kulturowa. Kraków
06.08.2025 r.
Alienacja rodzicielska – milcząca krzywda dziecka
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Alienacja rodzicielska to przemoc emocjonalna wobec dziecka – nie tylko wobec drugiego rodzica.”
— Angelika Rucińska, adwokat specjalizująca się w sprawach rodzinnych
W kontekście wcześniejszych wpisów o komunikacji, empatii i budowaniu relacji, alienacja rodzicielska jawi się jako radykalne zaprzeczenie tych wartości. To zjawisko, które pojawia się najczęściej po rozstaniu rodziców, gdy jedno z nich – świadomie lub nie – utrudnia kontakt dziecka z drugim rodzicem, przedstawiając go w negatywnym świetle, wykluczając z życia dziecka, a czasem wręcz budując w nim lęk lub pogardę wobec tej osoby.
Alienacja rodzicielska nie jest konfliktem między dorosłymi – jest emocjonalnym uwikłaniem dziecka w relację dorosłych, które przekracza jego możliwości rozumienia i przeżywania. Dziecko, które kocha oboje rodziców, zostaje zmuszone do opowiedzenia się po jednej stronie. To psychiczna przemoc, która może prowadzić do poważnych zaburzeń emocjonalnych, rozwojowych i społecznych.
Jak rozpoznać alienację?
-
Dziecko nagle odmawia kontaktu z jednym z rodziców, bez racjonalnego powodu
-
Powtarza negatywne opinie, których wcześniej nie wyrażało
-
Czuje się winne, gdy chce spotkać się z alienowanym rodzicem
-
Wykazuje lęk, niechęć lub agresję wobec osoby, którą wcześniej kochało
Alienacja często przebiega subtelnie – poprzez ton głosu, gesty, komentarze, które budują w dziecku fałszywy obraz drugiego rodzica. To nie tylko manipulacja – to zawłaszczenie emocjonalne, które może mieć długofalowe skutki.
Dlaczego to takie groźne?
Dziecko pozbawione kontaktu z jednym z rodziców traci połowę swojej tożsamości. W dorosłości może zmagać się z depresją, lękiem, trudnościami w budowaniu relacji, a także z poczuciem winy i wstydu. Alienacja rodzicielska to milcząca tragedia, która często pozostaje niezauważona – bo dziecko nie krzyczy, nie protestuje, tylko milczy.
Co możemy zrobić?
-
Budować świadomość – mówić o alienacji otwarcie, bez tabu
-
Wspierać oboje rodziców – nawet jeśli relacja między nimi jest trudna
-
Chronić dziecko – nie przed rodzicem, lecz przed konfliktem dorosłych
-
Uczyć empatii i komunikacji – w rodzinie, szkole, poradniach
-
Reagować – gdy widzimy, że dziecko jest izolowane, warto szukać pomocy specjalistów
Alienacja rodzicielska to nie tylko problem prawny – to problem relacyjny i emocjonalny, który wymaga współpracy psychologów, pedagogów, terapeutów i sądów. Ale przede wszystkim – wymaga wrażliwości i odwagi, by stanąć po stronie dziecka.
Bibliografia:
-
Rucińska, A. (2025). Alienacja rodzicielska – czym jest i jak jej przeciwdziałać
-
Białecka, B. (2025). Milcząca tragedia alienacji rodzicielskiej
-
Lorandos, D., Bernet, W. (2020). Parental Alienation: Science and Law. Charles C Thomas Pub Ltd
-
Stowarzyszenie Nasze Dzieci – Razem Przeciw Alienacji w Rodzinie (2025). Strona główna
07.08.2025 r.
Emocje dzieci w rodzinie zrekonstruowanej – głos, który trzeba usłyszeć
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Dzieci nie potrzebują idealnych rodzin. Potrzebują rodzin, w których ich uczucia są traktowane poważnie.”
— Anna Mitręga, pedagog społeczny
Rodzina zrekonstruowana to przestrzeń pełna nowych relacji, ról i wyzwań. Dla dorosłych może być szansą na nowy początek, dla dzieci – często emocjonalnym labiryntem, w którym próbują odnaleźć siebie. Zmiana układu rodzinnego, pojawienie się nowych osób, konieczność dzielenia uwagi rodzica – to wszystko może wywoływać silne i złożone emocje, które wymagają uważności, empatii i wsparcia.
Jakie emocje towarzyszą dzieciom?
Dzieci w rodzinie zrekonstruowanej mogą doświadczać:
- smutku – związanego z rozstaniem rodziców i utratą dawnego układu
- złości – wobec nowego partnera rodzica lub wobec samego rodzica
- lęku – przed zmianami, odrzuceniem, utratą uwagi
- poczucia winy – za rozpad rodziny, nawet jeśli nie mają na to wpływu
- zazdrości – wobec przyrodniego rodzeństwa lub nowego dziecka w rodzinie
- konfliktu lojalności – między miłością do obojga rodziców a oczekiwaniami dorosłych
Te emocje nie są oznaką „problemu” – są naturalną reakcją na zmianę, która dla dziecka może być trudna do zrozumienia i przeżycia.
Co pomaga dzieciom w przeżywaniu emocji?
- Otwarte rozmowy – o tym, co się dzieje, dlaczego i co to oznacza dla dziecka
- Uznanie emocji – bez oceniania, bez „nie przesadzaj”, bez „nie wypada”
- Stałość i przewidywalność – rytuały, zasady, obecność dorosłych
- Czas – na adaptację, na budowanie nowych relacji, na oswojenie zmian
- Wsparcie specjalistów – psychologów, pedagogów, terapeutów rodzinnych
Dziecko, które czuje się wysłuchane i traktowane poważnie, ma większą szansę na zdrowy rozwój emocjonalny, nawet w trudnych warunkach.
Rola dorosłych
Rodzice i opiekunowie powinni:
- nie wymuszać relacji – pozwolić dziecku budować więź z nowym partnerem w swoim tempie
- unikać negatywnych komentarzy o drugim rodzicu – to rani dziecko, nie dorosłego
- nie faworyzować dzieci – każde dziecko zasługuje na uwagę i miłość
- być dostępni emocjonalnie – nie tylko fizycznie, ale też psychicznie i uczuciowo
Rodzina zrekonstruowana może być miejscem wzrostu, jeśli emocje dzieci będą traktowane z szacunkiem i troską. Nie chodzi o to, by było idealnie – chodzi o to, by było bezpiecznie i prawdziwie.
Bibliografia:
- Mitręga, A. (2017). Proces rekonstrukcji rodziny z perspektywy doświadczeń dzieci. Uniwersytet Wrocławski
- Destrudo.pl (2023). Wspieranie emocjonalne dzieci w rodzinie zrekonstruowanej
- Pracezpedagogiki.pl (2024). Rozwój dziecka w rodzinie zrekonstruowanej w kontekście problemów rodziny niepełnej
- Charaktery.eu (2024). Błędy, jakich należy unikać, budując rodzinę patchworkową
- Psycholozkapozytywna.pl (2025). Rodzina patchworkowa – definicja, wyzwania i zalety
08.08.2025 r.
Ojczym i macocha – relacja, która wymaga czasu i taktu
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Autorytet, a już na pewno zaufanie, wykształca się powoli – w toku wielu spraw i zdarzeń.”
— Anna Chmielewska, pedagog rodzinny
Rodzina zrekonstruowana to nie tylko nowy związek dorosłych – to także nowa konfiguracja relacji z dziećmi, które wnoszą do niej własne emocje, doświadczenia i potrzeby. Ojczym i macocha, choć nie są rodzicami biologicznymi, stają się częścią codzienności dziecka. Ich rola nie jest oczywista – wymaga delikatności, cierpliwości i gotowości do budowania więzi od podstaw.
Kim są ojczym i macocha?
To osoby, które wchodzą w związek z rodzicem dziecka, często po rozstaniu, rozwodzie lub śmierci drugiego rodzica. Nie są „nowym tatą” czy „nową mamą” – są dorosłymi towarzyszami życia, którzy mogą stać się ważnymi postaciami w świecie dziecka, ale tylko wtedy, gdy relacja oparta jest na szacunku i autentyczności.
Co pomaga w budowaniu relacji?
- Czas – więź nie powstaje natychmiast; potrzebna jest przestrzeń na oswojenie się z nową sytuacją
- Uważność – obserwowanie dziecka, reagowanie na jego emocje, nie narzucanie się
- Szacunek dla biologicznych rodziców – nie rywalizowanie, lecz współistnienie
- Wspólne rytuały – budowanie nowych wspomnień, które tworzą poczucie wspólnoty
- Spójność wychowawcza – ustalanie zasad razem z partnerem, bez podważania jego decyzji
Ojczym i macocha nie muszą „zastępować” rodziców biologicznych – mogą być dodatkowym źródłem wsparcia, troski i stabilności. Dziecko samo zdecyduje, jak chce ich nazywać, jak blisko chce być – ważne, by nie wymuszać ani nie przyspieszać procesu budowania więzi.
Wyzwania i pułapki
- Konflikt lojalności – dziecko może czuć, że akceptując nowego partnera rodzica, zdradza drugiego
- Zazdrość i rywalizacja – szczególnie w relacji z przyrodnim rodzeństwem
- Brak jasnych ról – trudność w określeniu, co wolno, czego oczekuje się od ojczyma/macochy
- Społeczne stereotypy – negatywne skojarzenia z „macochą” czy „ojczymem” utrudniają budowanie pozytywnego obrazu
Dlatego tak ważne jest, by budować relację w sposób świadomy, empatyczny i elastyczny. Nie chodzi o idealne rozwiązania – chodzi o obecność, która daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.
Bibliografia:
-
- Trudna rola macochy i ojczyma – jak budować relację z dzieckiem partnera – Familie.pl
- Macocha i ojczym – jakie są ich role w rodzinie – MadresHoy.pl
- Idealny ojczym – jak zbudować dobre relacje z dziećmi partnerki – Facetpo40.pl
- Mazurek, M. (2024). Rodzina patchworkowa – struktura i wyzwania. Mamazone.pl
- Kostrzewa, D. (2025). Rodzina patchworkowa – definicja, wyzwania i zalety. Psycholożka Pozytywna
09.08.2025 r.
Wspólne rytuały w rodzinie patchworkowej – codzienność, która buduje więź
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzina patchworkowa nie potrzebuje idealnych rozwiązań – potrzebuje wspólnych chwil, które tworzą nową historię.”
— Magdalena Mazurek, psycholożka rodzinna
Rodzina patchworkowa to układ złożony z różnych historii, doświadczeń i emocji. Nie ma jednej definicji, jednego początku ani jednego wzorca. Ale może mieć wspólną codzienność, która – choć niepozorna – staje się fundamentem więzi. W tym kontekście rytuały rodzinne odgrywają kluczową rolę: pomagają integrować, stabilizować i budować poczucie przynależności.
Czym są rytuały rodzinne?
Rytuały to powtarzalne działania, które mają znaczenie emocjonalne i społeczne. Mogą być codzienne (np. wspólne kolacje), tygodniowe (np. niedzielne śniadania), roczne (np. wspólne wakacje) lub okazjonalne (np. rytuały urodzinowe). W rodzinie patchworkowej rytuały nie tylko porządkują życie – tworzą nową narrację, która łączy członków rodziny mimo różnic.
Dlaczego rytuały są ważne?
- Budują poczucie bezpieczeństwa – dzieci wiedzą, czego się spodziewać
- Tworzą wspólną tożsamość – „nasza rodzina robi to razem”
- Ułatwiają adaptację – szczególnie dzieciom, które wchodzą w nowy układ
- Wzmacniają więzi – poprzez wspólne przeżywanie emocji i doświadczeń
- Redukują napięcia – dają przestrzeń na rozmowę, śmiech, obecność
W rodzinie patchworkowej rytuały są szczególnie cenne, bo nie są dziedziczone – są tworzone. To akt wspólnego budowania, który daje każdemu członkowi rodziny poczucie wpływu i znaczenia.
Przykłady rytuałów, które integrują
- Wieczorne rozmowy przy herbacie – każdy dzieli się jednym wydarzeniem z dnia
- „Nasza niedziela” – wspólne śniadanie, spacer lub gra planszowa
- Rytuał powitania – np. przytulenie lub żart, gdy ktoś wraca do domu
- Wspólne gotowanie – każdy wybiera składnik lub danie
- Rytuały świąteczne – tworzenie nowych tradycji, np. wspólne dekorowanie domu
Ważne, by rytuały były dobrowolne, elastyczne i dostosowane do wieku dzieci. Nie chodzi o perfekcję – chodzi o obecność i intencję.
Rytuały jako narzędzie wychowawcze
Rytuały nie tylko integrują – mogą też wspierać wychowanie. Pomagają w:
- nauce odpowiedzialności – np. wspólne sprzątanie po posiłku
- regulacji emocji – np. rytuał „rozmowy po kłótni”
- budowaniu samodzielności – np. rytuał planowania weekendu przez dzieci
- wzmacnianiu relacji z ojczymem/macochą – np. wspólne hobby raz w tygodniu
To właśnie rytuały tworzą strukturę, która nie ogranicza, lecz wspiera. W rodzinie patchworkowej, gdzie wiele rzeczy jest nowe i nieoczywiste, rytuały dają punkt odniesienia – coś, co jest „nasze”.
Bibliografia:
- Mazurek, M. (2024). Rodzina patchworkowa – struktura i wyzwania
- Fundacja Matuzalem (2025). Wyzwania rodzin patchworkowych
- Charaktery.eu (2024). Błędy, jakich należy unikać, budując rodzinę patchworkową
- Hellomama.pl (2023). Rodzina patchworkowa – czyli jaka?
- Przedszkole309.pl (2025). Dziecko w rodzinie patchworkowej – jak pomóc mu się odnaleźć
10.08.2025 r.
Zazdrość w rodzinie patchworkowej – gdy emocje dorosłych ranią dzieci
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Zazdrość dorosłych nie powinna być ciężarem dzieci. Ale często staje się ich codziennością.”
— Katarzyna Kucewicz, psycholożka
Rodzina patchworkowa to układ pełen nadziei, ale też napięć. Wchodząc w nowy związek, dorośli niosą ze sobą bagaż emocji, doświadczeń i oczekiwań. Jedną z najtrudniejszych emocji, która może pojawić się w tej strukturze, jest zazdrość – o byłego partnera, o dzieci z poprzedniego związku, o uwagę, czas, miejsce w hierarchii. Choć jest to uczucie ludzkie i zrozumiałe, może prowadzić do alienacji rodzicielskiej i głębokiej krzywdy dziecka, jeśli nie zostanie świadomie przepracowane.
Zazdrość – emocja, która może niszczyć
Zazdrość w rodzinie patchworkowej może przybierać różne formy:
- zazdrość o dzieci partnera – ich obecność, więź z rodzicem, wspólne wspomnienia
- zazdrość o byłego partnera – jego wpływ, kontakty, wspólne decyzje dotyczące dziecka
- zazdrość o przeszłość – o to, co było „przed nami”, co nie należy do naszej historii
Gdy te emocje nie są nazwane i przepracowane, mogą prowadzić do kontroli, wykluczania, manipulacji. Partner może próbować ograniczać kontakt dziecka z drugim rodzicem, podważać jego znaczenie, budować negatywny obraz. To właśnie wtedy zazdrość staje się narzędziem alienacji.
Alienacja rodzicielska – cicha przemoc
Alienacja rodzicielska to sytuacja, w której dziecko zostaje emocjonalnie oddzielone od jednego z rodziców, często pod wpływem drugiego dorosłego. W rodzinie patchworkowej może to być nowy partner, który – z zazdrości lub lęku – buduje dystans między dzieckiem a jego biologicznym rodzicem.
Skutki dla dziecka są dramatyczne:
- utrata poczucia bezpieczeństwa
- konflikt lojalności – dziecko nie wie, kogo „wolno” mu kochać
- poczucie winy – za relacje, które są poza jego kontrolą
- zaburzenia emocjonalne – lęk, depresja, wycofanie
- trwałe rany relacyjne – które mogą wpływać na dorosłe życie
Dziecko nie rozumie mechanizmów zazdrości dorosłych. Ale odczuwa ich skutki każdego dnia – w spojrzeniach, komentarzach, decyzjach, które je pomijają.
Jak chronić dziecko?
- Uznaj emocje dorosłych, ale nie przerzucaj ich na dziecko
- Nie rywalizuj o uwagę – dziecko nie powinno wybierać między bliskimi
- Szanuj więzi, które istniały wcześniej – nie próbuj ich wymazywać
- Buduj własną relację z dzieckiem – bez porównań i presji
- Szukaj wsparcia – terapeutycznego, edukacyjnego, emocjonalnego
Rodzina patchworkowa może być przestrzenią wzmacniania, jeśli dorośli wezmą odpowiedzialność za swoje emocje i nie uczynią z dziecka narzędzia w walce o pozycję czy uwagę.
Bibliografia:
- Kucewicz, K. (2023). Zazdrość o dzieci w patchworkowej rodzinie – jak sobie z nią radzić
- Czernecka, J. (2025). Zazdrość w rodzinach patchworkowych – emocje, które ranią
- Kostrzewa, D. (2025). Rodzina patchworkowa – problemy i strategie
- Rucińska, A. (2025). Alienacja rodzicielska – przemoc emocjonalna wobec dziecka
- Fundacja Matuzalem (2025). Wyzwania rodzin patchworkowych
11.08.2025 r.
Wyręczanie dziecka – droga do bezradności
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Nie można przeżyć życia za dziecko. Można je tylko nauczyć, jak żyć.”
— Elizabeth Taylor
Wychowanie dziecka to sztuka równowagi między troską a autonomią. W świecie pełnym pośpiechu, presji i oczekiwań, wielu rodziców – często nieświadomie – wyręcza dzieci w codziennych czynnościach, wierząc, że w ten sposób okazuje miłość i wsparcie. Tymczasem nadmierne wyręczanie nie tylko odbiera dziecku szansę na rozwój, ale może prowadzić do trwałej bezradności życiowej, która ujawnia się w dorosłości.
Czym jest wyręczanie?
Wyręczanie to nie pomoc – to przejmowanie odpowiedzialności, zanim dziecko zdąży ją poczuć. To ubieranie, zanim spróbuje samo. Rozwiązywanie konfliktów, zanim nauczy się komunikować. Podejmowanie decyzji, zanim zrozumie ich konsekwencje. To komunikat: „Nie potrafisz. Zrobię to za ciebie.”
Skutki wyręczania:
- Brak samodzielności – dziecko nie uczy się radzenia sobie z wyzwaniami
- Niska samoocena – „Skoro rodzic robi to za mnie, to znaczy, że nie umiem”
- Lęk przed porażką – dziecko boi się próbować, by nie zawieść
- Postawa roszczeniowa – oczekiwanie, że inni rozwiążą problemy
- Bezradność życiowa – trudności w pracy, relacjach, decyzjach
- Brak zaufania do siebie – dziecko nie wierzy, że może coś zrobić dobrze
Jak pokazują badania, dzieci wyręczane przez lata częściej doświadczają depresji, lęków i trudności adaptacyjnych w dorosłym życiu.
Dlaczego rodzice wyręczają?
- Pośpiech – „Zrobię szybciej”
- Perfekcjonizm – „Zrobię lepiej”
- Lęk o dziecko – „Nie chcę, żeby się pomyliło”
- Brak zaufania – „Nie poradzi sobie”
- Nawyki wyniesione z własnego dzieciństwa
Intencje są dobre, ale skutki mogą być trwałe i bolesne – dla dziecka i dla rodzica, który w dorosłości musi „ciągnąć” za dziecko sprawy, które ono powinno już umieć prowadzić samodzielnie.
Jak wspierać, nie wyręczać?
- Zachęcaj do prób – nawet jeśli nie będą doskonałe
- Chwal za wysiłek, nie tylko za efekt
- Pozwól na błędy – to naturalna część nauki
- Dostosuj zadania do wieku i możliwości dziecka
- Bądź obok, ale nie przed dzieckiem – nie odbieraj mu szansy na działanie
Pomoc to towarzyszenie, nie przejmowanie. To wspieranie decyzji, nie podejmowanie ich za dziecko. To budowanie zaufania, nie kontrola.
Bibliografia:
- Wyręczanie – zamach na motywację i samodzielność dziecka
- Dlaczego nie warto wyręczać dzieci? – Fundacja Świadoma Edukacja
- Rodzice na Ratunek – jak wyręczanie dzieci niszczy ich samodzielność
- Wyręczanie dzieci to zły pomysł – Portal Parentingowy
12.08.2025 r.
Wychowanie przez odpowiedzialność – sztuka budowania człowieka
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.”
— Antoine de Saint-Exupéry, Mały Książę
Wychowanie to nie tylko przekazywanie wiedzy i wartości – to proces oswajania świata, w którym dziecko uczy się, że jego działania mają znaczenie. W świecie pełnym szybkich rozwiązań i unikania konsekwencji, wychowanie przez odpowiedzialność staje się fundamentem dojrzałości emocjonalnej i społecznej. To nie kara, nie kontrola – to zaufanie, które buduje siłę.
Czym jest wychowanie przez odpowiedzialność?
To podejście, w którym dziecko:
- rozumie konsekwencje swoich działań
- uczy się podejmowania decyzji i ponoszenia ich skutków
- doświadcza wolności w ramach jasno określonych granic
- buduje poczucie sprawstwa i wpływu na własne życie
- rozwija empatię i szacunek wobec innych
Wychowanie przez odpowiedzialność nie polega na obciążaniu dziecka dorosłymi problemami. Polega na dawaniu przestrzeni do działania, wspieraniu w refleksji i towarzyszeniu w procesie uczenia się życia.
Dlaczego to takie ważne?
Dzieci, które nie uczą się odpowiedzialności:
- unikają decyzji i konsekwencji
- zrzucają winę na innych
- boją się porażek i nie podejmują prób
- w dorosłości mogą być zależne emocjonalnie i życiowo
- nie rozwijają odporności psychicznej
Z kolei dzieci wychowywane w duchu odpowiedzialności:
- czują się kompetentne i sprawcze
- potrafią regulować emocje i rozwiązywać konflikty
- budują zdrowe relacje oparte na wzajemnym szacunku
- są gotowe na dorosłość, która wymaga odwagi i samodzielności
Jak wychowywać przez odpowiedzialność?
- Dawaj wybór – nawet w drobnych sprawach
- Pozwól na błędy – nie ratuj dziecka przed każdą trudnością
- Rozmawiaj o konsekwencjach – nie strasz, ale tłumacz
- Zachęcaj do refleksji – „Co możesz zrobić inaczej następnym razem?”
- Bądź spójny – jeśli coś zapowiadasz, realizuj to
- Szanuj emocje dziecka – odpowiedzialność nie wyklucza wsparcia
Wychowanie przez odpowiedzialność to dar, który procentuje przez całe życie. To inwestycja w człowieka, który nie tylko zna swoje prawa, ale też rozumie swoje obowiązki.
Bibliografia:
- Saint-Exupéry, A. (1943). Mały Książę.
- Juul, J. (2013). Nie z miłości. Mądrzy rodzice – silne dzieci. MiND
- Korczak, J. (1929). Prawo dziecka do szacunku
- Montessori, M. (2019). Odkrycie dziecka. PWN
- Wychowanie przez odpowiedzialność – jak wspierać samodzielność dziecka – JakMówić.org.pl
13.08.2025 r.
Wychowanie przez konsekwencję – spójność, która daje siłę
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Wychowawca, który nie wtłacza a wyzwala, nie ciągnie a wznosi, nie ugniata a kształtuje, nie dyktuje a uczy, nie żąda a zapytuje…”
— Janusz Korczak
Wychowanie przez konsekwencję to nie metoda – to postawa, która buduje zaufanie, strukturę i poczucie bezpieczeństwa. W świecie pełnym chaosu i zmiennych komunikatów, dziecko potrzebuje dorosłego, który mówi to, co myśli, i robi to, co mówi. Konsekwencja nie jest sztywnością – jest wiarygodnością, która pozwala dziecku wzrastać w poczuciu sensu i sprawczości.
Czym jest konsekwencja w wychowaniu?
To logiczne następstwo działań, a nie kara. To spójność między słowem a czynem, a nie kontrola. To przewidywalność, która daje dziecku ramy, w których może się rozwijać. Konsekwencja to:
- jasne zasady – dziecko wie, czego się od niego oczekuje
- realne skutki zachowań – np. jeśli nie odłoży zabawek, nie sięga po kolejne
- szacunek dla emocji – konsekwencja nie wyklucza empatii
- stałość komunikatów – bez zmieniania zdania pod wpływem nastroju
Dlaczego konsekwencja jest tak ważna?
Brak konsekwencji prowadzi do:
- dezorientacji dziecka – nie wie, czego się spodziewać
- osłabienia autorytetu rodzica – słowa tracą znaczenie
- trudności w budowaniu samodyscypliny – dziecko nie uczy się odpowiedzialności
- poczucia niesprawiedliwości – gdy zasady są zmienne lub arbitralne
Z kolei nadmierna sztywność – konsekwencja bez empatii – może prowadzić do buntu, lęku i utraty zaufania. Dlatego tak ważne jest, by konsekwencja była elastyczna, ale nie przypadkowa.
Jak wychowywać przez konsekwencję?
- Zapowiadaj tylko to, co możesz zrealizować
- Nie cofaj ustaleń pod wpływem emocji
- Uwzględniaj wiek i możliwości dziecka
- Rozmawiaj o skutkach zachowań, nie o winie
- Bądź spójny z drugim rodzicem – wspólny front wychowawczy
- Nie strasz – tłumacz
- Nie karz – pozwól dziecku doświadczyć skutków swoich działań
Konsekwencja to nauka życia – pokazuje dziecku, że jego wybory mają znaczenie, że świat jest przewidywalny, że relacje opierają się na wzajemnym szacunku.
Bibliografia:
-
- Korczak, J. (1929). Momenty wychowawcze
- Juul, J. (2013). Nie z miłości. Mądrzy rodzice – silne dzieci. MiND
- Chrapińska-Krupa, M. (2020). Konsekwencja w wychowaniu – poradnik dla rodziców
- Boćko-Mysiorska, M. (2020). Naturalna konsekwencja w relacji z dzieckiem
14.08.2025 r.
Błąd jako szansa – o roli pomyłek w rozwoju dziecka
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy.”
— Janusz Korczak
Wychowanie często skupia się na unikaniu błędów, poprawności, przewidywalności. Tymczasem to właśnie błąd jest jednym z najważniejszych narzędzi rozwoju. Dziecko, które ma prawo się pomylić, ma też szansę zrozumieć, doświadczyć i wzrosnąć. W świecie, który premiuje perfekcję, warto przypomnieć, że dojrzałość rodzi się z prób, nie z bezbłędności.
Dlaczego błędy są potrzebne?
- Uczą samodzielnego myślenia – dziecko analizuje, co poszło nie tak
- Budują odporność psychiczną – uczy się, że porażka nie jest końcem
- Rozwijają kreatywność – szuka nowych rozwiązań
- Wzmacniają poczucie sprawstwa – widzi, że może coś naprawić
- Uczą pokory i empatii – wobec siebie i innych
Dziecko, które nie może się pomylić, nie może się rozwijać. Błąd to nie zagrożenie – to zaproszenie do nauki.
Jak wspierać dziecko w błędach?
- Nie oceniaj – pytaj: „Co się stało?”, „Co możesz zrobić inaczej?”
- Nie zawstydzaj – towarzysz: „Każdemu się zdarza. Jestem obok.”
- Nie poprawiaj od razu – pozwól spróbować ponownie
- Nie porównuj – każde dziecko ma swoją drogę
- Nie odbieraj odpowiedzialności – wspieraj w jej przejęciu
Ważne, by dziecko wiedziało, że błąd nie odbiera mu wartości. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że jest w procesie uczenia się, że ma odwagę próbować.
Błąd jako element wychowania przez odpowiedzialność
Wychowanie przez odpowiedzialność nie polega na unikaniu pomyłek, lecz na nauce ich rozumienia i naprawiania. Dziecko, które doświadcza konsekwencji swoich działań, uczy się:
- refleksji
- planowania
- szacunku dla innych
- odpowiedzialności za siebie
To właśnie błędy są najlepszym nauczycielem życia – jeśli tylko dorośli pozwolą dziecku z nich skorzystać.
Bibliografia:
- Korczak, J. (1929). Momenty wychowawcze
- Juul, J. (2013). Nie z miłości. Mądrzy rodzice – silne dzieci. MiND
- Montessori, M. (2019). Odkrycie dziecka. PWN
- Pozwól dzieciom błądzić – cytaty Korczaka – SuperMamy
- Rola błędów w rozwoju dziecka – Ronja.pl
15.08.2025 r.
Odporność psychiczna dziecka – sztuka oddychania w burzy
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Odporność psychiczna to nie pancerz. To zdolność do oddychania w burzy.”
— Susan David, psycholożka z Harvard Medical School
Wychowanie dziecka w dzisiejszym świecie to nie tylko troska o jego bezpieczeństwo, rozwój i edukację. To także nauka życia w nieprzewidywalności – w świecie, który nie zawsze jest łagodny, sprawiedliwy czy prosty. Odporność psychiczna nie polega na tym, by dziecko nie czuło bólu, lęku czy rozczarowania. Polega na tym, by umiało oddychać w burzy – przeżywać trudne emocje, nie tracąc poczucia własnej wartości i sprawczości.
Czym jest odporność psychiczna?
To zdolność dziecka do:
- radzenia sobie z trudnościami i porażkami
- regulowania emocji, zamiast ich tłumienia
- podejmowania prób, mimo lęku przed niepowodzeniem
- szukania wsparcia, zamiast izolowania się
- powrotu do równowagi, po kryzysie lub stresie
Odporność psychiczna nie jest cechą wrodzoną – to umiejętność, którą można rozwijać poprzez codzienne doświadczenia, relacje i rozmowy.
Co buduje odporność psychiczną dziecka?
- Bezpieczna relacja z dorosłym – obecność, która nie ocenia
- Prawo do emocji – także tych trudnych, jak złość, smutek, lęk
- Możliwość podejmowania decyzji – nawet w drobnych sprawach
- Doświadczenie porażki – bez zawstydzania, z przestrzenią na refleksję
- Zachęta do działania – nie przez presję, lecz przez zaufanie
Dziecko, które wie, że może się pomylić i nadal być kochane, buduje wewnętrzną siłę, która pozwala mu funkcjonować w świecie pełnym wyzwań.
Rola dorosłych
Dorośli nie muszą chronić dziecka przed każdą trudnością. Muszą:
- być obecni, gdy dziecko przeżywa emocje
- nazywać uczucia, zamiast je ignorować
- pozwalać na błędy, zamiast je karać
- modelować odporność, pokazując, jak sami radzą sobie z trudnościami
- budować zaufanie, które daje dziecku poczucie bezpieczeństwa
To właśnie wtedy dziecko uczy się, że burza nie musi go zniszczyć – może nauczyć je, jak oddychać głęboko, jak szukać wsparcia, jak iść dalej.
Bibliografia:
- David, S. (2016). Emotional Agility. Avery Publishing
- Manthey, E. (2024). Jak pomóc dzieciom w budowaniu odporności psychicznej?
- SuperEgo – Odporność psychiczna u dzieci
- Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2018). The YES Brain. Mózg na TAK. HarperCollins Polska
- Grotberg, E. (1995). Zwiększanie odporności psychicznej dzieci. Jossey-Bass
16.08.2025 r.
Emocjonalna dojrzałość dziecka – nie chodzi o grzeczność, lecz o siłę
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Dojrzałość emocjonalna nie polega na tym, że dziecko nie płacze. Polega na tym, że wie, co czuje i potrafi o tym mówić.”
— dr Elżbieta Manthey, edukatorka i psycholożka dziecięca
W świecie, który często nagradza dzieci za „grzeczność”, „opanowanie” i „niewyrażanie emocji”, warto przypomnieć, że emocjonalna dojrzałość nie polega na tłumieniu uczuć. Wręcz przeciwnie – to zdolność do ich rozpoznawania, nazywania i przeżywania w sposób, który wzmacnia, a nie osłabia. Dziecko, które wie, co czuje, i potrafi o tym mówić, buduje fundamenty zdrowia psychicznego na całe życie.
Czym jest emocjonalna dojrzałość?
To nie „dorosłość” w miniaturze. To:
- świadomość własnych emocji – bez wstydu i lęku
- umiejętność ich wyrażania – w sposób adekwatny do sytuacji
- zdolność do regulacji – nie tłumienia, lecz rozumienia
- empatia wobec innych – rozpoznawanie emocji u innych ludzi
- odporność psychiczna – umiejętność radzenia sobie z trudnościami
Dojrzałość emocjonalna nie oznacza, że dziecko nie płacze, nie krzyczy, nie przeżywa. Oznacza, że uczy się, jak przeżywać i wracać do równowagi.
Co wspiera rozwój emocjonalnej dojrzałości?
- Otwarte rozmowy o uczuciach – „Widzę, że jesteś zły. Chcesz mi o tym opowiedzieć?”
- Modelowanie przez dorosłych – dzieci uczą się emocji, obserwując nas
- Akceptacja trudnych emocji – złość, smutek, lęk są naturalne
- Bezpieczna przestrzeń do wyrażania uczuć – bez oceniania i zawstydzania
- Zachęta do refleksji – „Co pomogło ci się uspokoić?”, „Co możesz zrobić następnym razem?”
Dziecko, które czuje się wysłuchane i traktowane poważnie, buduje wewnętrzny kompas emocjonalny, który prowadzi je przez relacje, decyzje i kryzysy.
Błędy, które hamują rozwój emocjonalny
- Zawstydzanie – „Nie wypada tak się zachowywać”
- Bagatelizowanie – „Nie przesadzaj”, „To nic takiego”
- Porównywanie – „Zobacz, ona się nie złości”
- Tłumienie emocji – „Uspokój się natychmiast”
- Brak rozmowy – „Nie rozmawiamy o takich rzeczach”
Takie komunikaty uczą dziecko, że emocje są zagrożeniem, a nie drogowskazem. W dorosłości może to prowadzić do trudności w relacjach, lęków, depresji i braku poczucia własnej wartości.
Bibliografia:
- Manthey, E. (2024). Jak wspierać emocjonalną dojrzałość dziecka
- Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2018). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. HarperCollins Polska
- Juul, J. (2013). Nie z miłości. Mądrzy rodzice – silne dzieci. MiND
- Korczak, J. (1929). Prawo dziecka do szacunku
- SuperEgo – Emocjonalna dojrzałość dzieci
17.08.2025 r.
Kompetencje rodzicielskie – nieustanna droga rozwoju
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzicem się nie jest – rodzicem się staje. Codziennie, w każdej rozmowie, w każdej decyzji.”
— Fundacja Pozytywni, Akademia Rodzica
Wychowanie dziecka to jedno z najtrudniejszych, ale i najważniejszych zadań w życiu człowieka. Nie ma jednej recepty, jednego wzorca, jednej ścieżki. Są za to kompetencje, które można rozwijać – poprzez refleksję, rozmowę, edukację i praktykę. Właśnie temu służy Akademia Rodzica Fundacji Pozytywni – inicjatywa, która wspiera rodziców w budowaniu świadomych, empatycznych i skutecznych relacji z dziećmi.
Czym są kompetencje rodzicielskie?
To nie tylko wiedza o rozwoju dziecka. To:
- umiejętność komunikacji – słuchania, mówienia, rozumienia
- zdolność do regulowania emocji – własnych i dziecka
- świadomość granic – stawiania ich z szacunkiem i konsekwencją
- empatia – rozpoznawanie potrzeb dziecka i reagowanie na nie
- odpowiedzialność – za decyzje, relacje i atmosferę w rodzinie
Kompetencje rodzicielskie nie są dane raz na zawsze – można je rozwijać na każdym etapie życia i rodzicielstwa.
Akademia Rodzica – przestrzeń rozwoju
Fundacja Pozytywni prowadzi Akademię Rodzica jako cykl szkoleń i warsztatów, które obejmują m.in.:
- komunikację personalną – jak mówić, by być słyszanym
- asertywność – jak wyrażać potrzeby z szacunkiem
- motywację – jak wspierać dziecko w rozwoju i nauce
- inteligencję emocjonalną – jak rozumieć i regulować emocje
- współpracę – jak budować relacje oparte na zaufaniu
Zajęcia prowadzone są przez interdyscyplinarny zespół specjalistów: psychologów, pedagogów, terapeutów i mediatorów rodzinnych. Można uczestniczyć w nich stacjonarnie lub online, a po ukończeniu kursu otrzymać certyfikat potwierdzający zaangażowanie w rozwój rodzicielski.
Dlaczego warto?
- Bo dzieci uczą się od nas – nie tylko słów, ale postaw
- Bo rodzicielstwo to proces, nie rola
- Bo lepsze relacje w rodzinie zaczynają się od świadomego dorosłego
- Bo rozwój rodzica to rozwój dziecka
Akademia Rodzica to nie tylko kurs – to inwestycja w jakość życia rodzinnego, w relacje, które będą procentować przez lata.
Bibliografia:
18.08.2025 r.
Rodzic w kryzysie – nie zostawiajmy go samego
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzic w kryzysie to nie osoba słaba. To ktoś, kto przez zbyt długi czas był silny w samotności.”
— dr Anna Pieczyńska, Centrum CBT
Rodzicielstwo to nieustanna gotowość – do działania, do czuwania, do reagowania. Ale nawet najbardziej oddany rodzic może znaleźć się w sytuacji, która przekracza jego zasoby emocjonalne, fizyczne czy społeczne. Kryzys nie zawsze przychodzi nagle – czasem narasta latami, ukryty pod codziennością, obowiązkami, zmęczeniem. W takich momentach wsparcie nie jest luksusem – jest koniecznością.
Czym jest kryzys rodzicielski?
To nie tylko dramatyczne wydarzenie. To:
- przeciążenie emocjonalne – wynikające z samotności, braku zrozumienia, presji
- trudności wychowawcze – które przeradzają się w poczucie bezradności
- konflikty rodzinne – które odbierają poczucie wpływu
- zmęczenie codziennością – które prowadzi do wypalenia
- brak wsparcia społecznego – który izoluje i pogłębia kryzys
Rodzic w kryzysie często nie prosi o pomoc, bo nie chce być oceniany, bo nie wie, gdzie się zwrócić, bo boi się, że zostanie uznany za „złego rodzica”.
Jak wspierać rodziców?
- Tworzyć przestrzenie bez oceny – grupy wsparcia, Akademie Rodzica, konsultacje
- Umożliwiać rozmowę – z psychologiem, pedagogiem, innym rodzicem
- Normalizować trudności – mówić, że kryzys to nie porażka, lecz sygnał
- Dawać konkretne narzędzia – np. techniki regulacji emocji, komunikacji, organizacji dnia
- Budować sieć wsparcia – rodzinę wspierającą, asystenta rodziny, placówki dzienne
Jak podkreśla Fundacja Pozytywni, kompetencje rodzicielskie można rozwijać, a kryzys może być punktem zwrotnym – jeśli rodzic nie zostanie sam.
Codzienne wsparcie – nie tylko w kryzysie
Rodzic potrzebuje wsparcia nie tylko wtedy, gdy „jest źle”. Potrzebuje go:
- w codziennych decyzjach – wychowawczych, emocjonalnych, organizacyjnych
- w relacjach z dzieckiem – szczególnie w okresach zmian i dojrzewania
- w relacjach z partnerem – gdy różnice wychowawcze prowadzą do napięć
- w relacjach ze szkołą, otoczeniem – gdy pojawiają się trudności adaptacyjne
Jak mówi dr Pieczyńska: „To, co z pozoru wydaje się problemem dziecka, często ma swoje korzenie w trudnościach emocjonalnych rodzica.”
Dlatego wsparcie rodzica to wsparcie całej rodziny. To inwestycja w zdrowie psychiczne, relacje i przyszłość dziecka.
Bibliografia:
19.08.2025 r.
Wypalenie rodzicielskie – nie czekaj, aż zabraknie sił
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzic nie wypala się dlatego, że jest słaby. Wypala się, bo zbyt długo był silny bez wsparcia.”
— dr Dorota Szczygieł, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza
Rodzicielstwo to nieustanna gotowość – do działania, czuwania, reagowania. Ale nawet najbardziej zaangażowany rodzic może znaleźć się w punkcie, w którym emocjonalne i fizyczne zasoby są wyczerpane. Wypalenie rodzicielskie nie przychodzi nagle – narasta po cichu, ukryte pod codziennością, obowiązkami, presją. Dlatego profilaktyka jest kluczowa – nie tylko dla dobra rodzica, ale dla całej rodziny.
Czym jest wypalenie rodzicielskie?
To stan chronicznego zmęczenia, frustracji i wycofania, który objawia się:
- brakiem radości z bycia rodzicem
- emocjonalnym dystansem wobec dziecka
- poczuciem winy i nieskuteczności
- fizycznym wyczerpaniem – bezsennością, bólem głowy, brakiem apetytu
- utratą cierpliwości i empatii
Jak pokazują badania, wypalenie rodzicielskie dotyka coraz większej liczby rodziców – szczególnie matek, samotnych rodziców oraz opiekunów dzieci z trudnościami rozwojowymi.
Co prowadzi do wypalenia?
- Brak wsparcia – rodzic zostaje sam z obowiązkami
- Izolacja społeczna – brak kontaktu z innymi dorosłymi
- Perfekcjonizm – nierealne oczekiwania wobec siebie
- Presja kulturowa – obraz „idealnego rodzica” w mediach
- Brak czasu dla siebie – zaniedbanie własnych potrzeb i pasji
Wypalenie nie jest oznaką słabości – jest sygnałem, że potrzeba pomocy, odpoczynku i zmiany.
Profilaktyka wypalenia – co możesz zrobić?
- Zadbaj o swoje zasoby – sen, ruch, odżywianie, czas dla siebie
- Buduj sieć wsparcia – rodzina, przyjaciele, grupy rodzicielskie
- Rozmawiaj o emocjach – z partnerem, terapeutą, innymi rodzicami
- Ogranicz perfekcjonizm – wystarczy być „wystarczająco dobrym”
- Znajdź przestrzeń dla siebie – nawet 30 minut dziennie robi różnicę
- Korzystaj z pomocy specjalistów – psycholog, pedagog, asystent rodziny
Jak mówi dr Szczygieł: „Aby wychować dziecko, potrzeba całej wioski. Ale najpierw trzeba zadbać o siłę tej, która je prowadzi.”
Bibliografia:
-
-
- Wypalenie rodzicielskie – jak sobie radzić? – BebiProgram
- 9 oznak wypalenia rodzicielskiego i jak sobie z nim radzić – Pacjenci.pl
- Szczygieł, D. (2023). Wypalenie rodzicielskie – uwarunkowania i konsekwencje. Wydawnictwo UAM
- Mandecka, N. (2019). Wypalenie rodzicielskie – nowe spojrzenie na przemęczonych rodziców. Kultura i Wychowanie
- Ziegler, S. (2019). Wypalona mama. Co robić, kiedy masz zwyczajnie dość? GWP
-
20.08.2025 r.
Grupy wsparcia dla rodziców – przestrzeń, która daje siłę
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzic nie potrzebuje oceny. Potrzebuje przestrzeni, w której może być sobą – zmęczonym, zagubionym, ale gotowym do zmiany.”
— Anna Blokus-Szkodzińska, pedagog i edukatorka Fundacji Pozytywni
Rodzicielstwo to nieustanne balansowanie między miłością a wymaganiami, między troską a bezradnością. W codziennym biegu łatwo zapomnieć, że rodzic też potrzebuje wsparcia – nie tylko wtedy, gdy jest kryzys, ale także wtedy, gdy po prostu chce być lepszy, spokojniejszy, bardziej świadomy. Właśnie temu służą grupy wsparcia dla rodziców, które – jak pokazuje praktyka Fundacji Pozytywni – stają się bezpieczną przestrzenią rozwoju, refleksji i wspólnoty.
Czym są grupy wsparcia?
To regularne spotkania rodziców, prowadzone przez specjalistów – pedagogów, psychologów, terapeutów – w których:
- dzielimy się doświadczeniami bez lęku przed oceną
- uczymy się nowych strategii wychowawczych
- rozmawiamy o emocjach, trudnościach i sukcesach
- budujemy poczucie wspólnoty – „nie jestem sam/sama”
- wzmacniamy kompetencje rodzicielskie w atmosferze zaufania
Jak podkreśla Anna Blokus-Szkodzińska, prowadząca Akademię Rodzica w Fundacji Pozytywni: „Grupa wsparcia to nie terapia. To miejsce, w którym rodzic może się zatrzymać, pomyśleć i poczuć, że jego emocje mają znaczenie.”
Dlaczego to działa?
- Bo rodzic potrzebuje rozmowy, nie tylko instrukcji
- Bo zmiana zaczyna się od zrozumienia siebie
- Bo kontakt z innymi rodzicami daje perspektywę i ulgę
- Bo wspólne szukanie rozwiązań buduje poczucie sprawstwa
- Bo wsparcie emocjonalne wzmacnia odporność psychiczną rodzica
Fundacja Pozytywni prowadzi grupy wsparcia w ramach Akademii Rodzica, oferując spotkania stacjonarne i online, warsztaty tematyczne (np. „Miłość wymaga stanowczego NIE”, „Jestem towarzyszem w dziecięcych trudnościach”) oraz indywidualne konsultacje.
Co mówią uczestnicy?
„Na spotkaniach nie muszę udawać, że wszystko ogarniam. Mogę być sobą – i to wystarczy.”
— uczestniczka Akademii Rodzica, Pruszcz Gdański
„Dzięki grupie wsparcia nauczyłem się mówić o emocjach, nie tylko dziecka, ale też swoich.”
— tata dwójki dzieci, Gdańsk
To właśnie autentyczność, empatia i praktyczne wsparcie sprawiają, że grupy wsparcia stają się punktem zwrotnym w rodzicielstwie.
Bibliografia:
21.08.2025 r.
Komunikacja personalna w rodzinie – język, który buduje więź
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Słowa mogą być oknami – albo murami. To od nas zależy, co zbudujemy.”
— dr Marshall Rosenberg, psycholog, twórca NVC
Rodzina to nie tylko wspólne nazwisko, adres czy geny. To sieć relacji, które codziennie wzmacniamy – lub osłabiamy – poprzez sposób, w jaki się komunikujemy. Komunikacja personalna to nie technika – to świadomy wybór języka, który łączy, a nie rani. W świecie pełnym pośpiechu, niedomówień i emocjonalnych napięć, umiejętność mówienia i słuchania staje się fundamentem zdrowych relacji rodzinnych.
Czym jest komunikacja personalna?
To sposób porozumiewania się, który:
- opiera się na empatii i szacunku
- uwzględnia emocje i potrzeby każdej osoby
- unika ocen, etykiet i oskarżeń
- zamiast „co zrobiłeś źle”, pyta „co czujesz i czego potrzebujesz?”
- buduje więź, zamiast ją rozrywać
Jak podkreśla Rosenberg, komunikacja personalna to język serca – nie manipulacji, nie kontroli, lecz autentycznego kontaktu.
Dlaczego to takie ważne w rodzinie?
- Bo dzieci uczą się komunikacji od dorosłych
- Bo konflikty są nieuniknione – ale sposób ich rozwiązywania zależy od języka
- Bo słowa mogą leczyć – albo ranić na całe życie
- Bo milczenie też jest komunikatem – i często najboleśniejszym
- Bo bez komunikacji nie ma relacji – są tylko role i obowiązki
Rodzina, która potrafi rozmawiać, tworzy przestrzeń bezpieczeństwa emocjonalnego – miejsce, w którym każdy może być sobą.
Jak rozwijać komunikację personalną w rodzinie?
- Zamień „Ty zawsze…” na „Czuję, gdy…”
- Zamiast radzić – słuchaj
- Zamiast oceniać – pytaj
- Zamiast tłumić emocje – nazywaj je
- Zamiast rozkazywać – proś z szacunkiem
- Zamiast milczeć – dziel się sobą
To nie są łatwe zmiany – ale zmieniają wszystko. Jak pokazują doświadczenia Fundacji Pozytywni, rodziny, które uczą się komunikacji personalnej, doświadczają mniej konfliktów, więcej bliskości i głębszego zrozumienia.
Bibliografia:
-
- Rosenberg, M. (2001). Porozumienie bez przemocy. Język życia. Wydawnictwo Czarna Owca
- Fundacja Pozytywni – Akademia Rodzica
- Komunikacja personalna w rodzinie – warsztaty Fundacji Pozytywni
- Pozytywka Psychoterapia – Komunikacja w rodzinie
- Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2018). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. HarperCollins Polska
22.08.2025 r.
Słuchanie w rodzinie – najprostszy gest, który zmienia wszystko
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Słuchanie to nie technika. To decyzja, że drugi człowiek ma znaczenie.”
— dr hab. Hubert Kaszyński, prof. UJ
Podczas ubiegłorocznej edycji Pomorskiego Kongresu Zdrowia Psychicznego, jedna z młodych uczestniczek – licealistka z Gdyni – opowiedziała historię, która poruszyła całą salę. Mówiła o tym, jak przez wiele miesięcy zmagała się z lękiem, bezsennością i poczuciem osamotnienia. Nie szukała terapii, nie pisała dramatycznych postów. Po prostu – czekała, aż ktoś ją zapyta, jak się czuje.
„W domu wszyscy mówili, co mam robić, jak się uczyć, jak się zachowywać. Ale nikt nie zapytał, czy jestem szczęśliwa. A ja nie byłam.”
To jedno zdanie stało się punktem zwrotnym w debacie o roli słuchania w rodzinie. Bo słuchanie to nie tylko cisza między zdaniami. To uważność, obecność i gotowość do bycia z drugim człowiekiem – bez ocen, rad i pośpiechu.
Dlaczego słuchanie jest tak ważne?
- Buduje więź – dziecko czuje się widziane i ważne
- Reguluje emocje – wypowiedziane uczucia tracą moc destrukcyjną
- Wzmacnia poczucie bezpieczeństwa – „mogę mówić, nie zostanę odrzucony”
- Uczy empatii – dzieci uczą się słuchać, gdy są słuchane
- Zapobiega kryzysom – wiele trudności emocjonalnych wynika z braku kontaktu
Jak podkreśla prof. Kaszyński: „Zdrowie psychiczne zaczyna się tam, gdzie ktoś mówi: 'Jestem. Słucham.'”
Jak słuchać w rodzinie?
- Zatrzymaj się – nie słuchaj w biegu, między obowiązkami
- Nie przerywaj – pozwól dziecku dokończyć myśl
- Nie oceniaj – nawet jeśli to, co słyszysz, budzi niepokój
- Nie doradzaj od razu – czasem wystarczy obecność
- Zadawaj pytania otwarte – „Co cię najbardziej poruszyło?”, „Jak się z tym czujesz?”
- Bądź dostępny emocjonalnie – nie tylko fizycznie
Słuchanie to najprostszy gest miłości – taki, który nie wymaga pieniędzy, technologii ani specjalnych umiejętności. Wymaga tylko decyzji, że drugi człowiek ma znaczenie.
Bibliografia:
- Kaszyński, H. (2024). Zdrowie psychiczne – ale o co w tym chodzi? – Pomorski Kongres Zdrowia Psychicznego
- Rosenberg, M. (2001). Porozumienie bez przemocy. Język życia. Czarna Owca
- Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2018). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. HarperCollins Polska
- Fundacja Pozytywni (2024). Relacja z Kongresu – Fundacja Pozytywni
23.08.2025 r.
Obecność emocjonalna – najważniejszy dar, jaki możesz dać dziecku
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Dziecko nie potrzebuje idealnego rodzica. Potrzebuje rodzica, który naprawdę jest.”
— dr Elżbieta Manthey, edukatorka i psycholożka dziecięca
W ankiecie pokongresowej, przeprowadzonej po Pomorskim Kongresie Zdrowia Psychicznego o Młodych, jedna z uczestniczek – uczennica technikum z Pomorza – podzieliła się swoją historią:
„W domu wszyscy byli. Ale nikt nie był ze mną. Mama była zmęczona, tata zajęty. Nikt nie zauważył, że przestałam jeść, spać, że płaczę w nocy. Dopiero nauczycielka zapytała: ‘Co się dzieje?’ I wtedy pękło.”
To zdanie poruszyło nas głęboko w Fundacji Pozytywni. Pokazało, że dziecko może dorastać wśród ludzi, a jednocześnie czuć się zupełnie samotne, jeśli nikt nie jest z nim emocjonalnie obecny. Obecność fizyczna to za mało – dziecko potrzebuje dorosłego, który jest uważny, dostępny i gotowy na rozmowę, nawet trudną.
Czym jest obecność emocjonalna?
To codzienna gotowość do:
- zauważenia emocji dziecka – bez wypierania, bez racjonalizowania
- wysłuchania go bez pośpiechu i ocen
- akceptowania trudnych uczuć – smutku, złości, rozczarowania
- regulowania własnych emocji, by dawać przestrzeń dziecku
- współdzielenia codzienności z empatią i czułością
To nie rola – to postawa, która buduje zaufanie i odporność psychiczną dziecka.
Dlaczego obecność emocjonalna jest tak ważna?
- dzieci, których emocje są dostrzegane i traktowane poważnie, rozwijają zdrową samoocenę
- czują się bezpieczne, nawet w trudnych sytuacjach
- potrafią regulować swoje uczucia i mówić o nich
- budują głębokie relacje i uczą się empatii
- są mniej narażone na kryzysy psychiczne w późniejszym wieku
Dziecko, które ma obok siebie dorosłego, który naprawdę go słyszy i widzi, nie musi krzyczeć, by być zauważone.
Jak być emocjonalnie obecnym?
- zamiast „uspokój się” – powiedz „widzę, że jesteś wzburzony. Chcesz opowiedzieć?”
- zamiast „to nic takiego” – powiedz „rozumiem, że to cię zabolało”
- zamiast „mam teraz dużo pracy” – powiedz „dokończę to i zaraz jestem z tobą”
- zamiast milczeć – zapytaj: „Jak się dzisiaj czułeś?”
To nie wymaga specjalnych narzędzi. Wymaga tylko decyzji, że dziecko naprawdę jest dla mnie ważne – nie tylko jako obowiązek, lecz jako człowiek.
Bibliografia:
- Manthey, E. (2024). Jak wspierać emocjonalną dojrzałość dziecka
- Kaszyński, H. (2024). Pomorski Kongres Zdrowia Psychicznego – relacja i refleksje
- Fundacja Pozytywni (2024). Relacja z Kongresu – Fundacja Pozytywni
- Słaboń-Duda, A. (2011). Wczesna relacja matka–dziecko i jej wpływ na rozwój emocjonalny
- Cudak, S. (2012). Znaczenie więzi emocjonalnych w rodzinie
24.08.2025 r.
Kryzys w rodzinie – czy to koniec, czy początek zmiany?
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Kiedy pojawiają się pytania, na które nie ma odpowiedzi, to znaczy, że nastąpił kryzys.”
— Ryszard Kapuściński
Rodzina to system – dynamiczny, emocjonalny, złożony. Kryzys w rodzinie nie zawsze oznacza rozpad. Czasem jest wołaniem o zmianę, sygnałem, że dotychczasowe sposoby funkcjonowania przestały działać. Może być wynikiem nagłego zdarzenia, narastających napięć, przemilczanych emocji. Ale zawsze jest momentem przełomowym, który – jeśli zostanie zauważony i przepracowany – może prowadzić do odbudowy więzi i nowej jakości relacji.
Czym jest kryzys rodzinny?
To stan, w którym:
- zaburzona zostaje równowaga emocjonalna i komunikacyjna
- dotychczasowe strategie radzenia sobie zawodzą
- pojawia się chaos, napięcie, poczucie bezradności
- członkowie rodziny przestają się słyszeć i rozumieć
- dzieci zaczynają reagować emocjonalnie – wycofaniem, agresją, lękiem
Kryzys może być rozwojowy (np. narodziny dziecka, dojrzewanie, „puste gniazdo”), losowy (np. choroba, śmierć, utrata pracy) lub wewnętrzny (np. przemoc, uzależnienie, zdrada, wypalenie emocjonalne).
Jak rozpoznać kryzys?
- ciągłe konflikty i napięcia
- brak komunikacji lub jej agresywna forma
- emocjonalne wycofanie jednego lub kilku członków rodziny
- poczucie samotności mimo obecności innych
- zmiany w zachowaniu dzieci – trudności w nauce, relacjach, emocjach
Kryzys nie zawsze krzyczy. Czasem milczy bardzo głośno – w spojrzeniach, w unikaniu rozmów, w codziennym dystansie.
Co pomaga rodzinie w kryzysie?
- Otwartość na rozmowę – nawet jeśli boli
- Uznanie emocji wszystkich członków rodziny – bez hierarchii cierpienia
- Wsparcie specjalistów – psychologów, terapeutów, mediatorów
- Zatrzymanie się – refleksja nad tym, co naprawdę się dzieje
- Gotowość do zmiany – nie tylko u innych, ale przede wszystkim u siebie
Jak pokazuje praktyka Fundacji Pozytywni, kryzys może być punktem zwrotnym, jeśli zostanie potraktowany jako szansa, a nie wyrok.
Co mówi psychologia?
Według teorii interwencji kryzysowej:
- kryzys trwa zwykle od 6 do 8 tygodni, ale może przejść w formę utajoną
- nie jest patologią – jest normalną reakcją na nienormalne wydarzenie
- może dotknąć każdą rodzinę – niezależnie od statusu, wieku, struktury
- wymaga wielowymiarowego wsparcia – emocjonalnego, społecznego, prawnego
Rodzina w kryzysie potrzebuje czasu, przestrzeni i ludzi, którzy nie oceniają, lecz towarzyszą.
Bibliografia:
25.08.2025 r.
Gdy rodzina boli – o samobójstwach wywołanych kryzysem domowym
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzina może być miejscem wzrostu. Ale może też być miejscem, w którym dziecko przestaje chcieć żyć.”
— Danuta Sowińska, suicydolożka, Fundacja DiversityPL
Podczas Pomorskiego Kongresu Zdrowia Psychicznego oraz konferencji organizowanych przez Fundację Pozytywni, Danuta Sowińska – suicydolożka, interwentka kryzysowa i badaczka – wielokrotnie podkreślała, że kryzys w rodzinie jest jednym z najczęstszych czynników wyzwalających zachowania samobójcze u młodzieży. Nie chodzi tylko o przemoc czy rozpad rodziny. Chodzi o brak emocjonalnej obecności, niezrozumienie, samotność wśród bliskich.
Co mówią dane?
Według raportu Fundacji DiversityPL z 2023 roku:
- w 2022 roku odnotowano ponad 2000 prób samobójczych wśród nieletnich
- wśród młodzieży LGBTQ+ aż 84% deklarowało myśli samobójcze w województwie zachodniopomorskim
- najczęściej wskazywanym czynnikiem ryzyka była sytuacja rodzinna – konflikty, brak akceptacji, przemoc emocjonalna
Jak mówi Sowińska: „Dziecko nie popełnia samobójstwa z powodu złej oceny. Ono popełnia samobójstwo, bo nie ma z kim o tej ocenie porozmawiać.”
Jak wygląda kryzys rodzinny z perspektywy dziecka?
- brak rozmowy o emocjach – „Nie przesadzaj”, „Nie histeryzuj”
- brak akceptacji – szczególnie w kontekście tożsamości, orientacji, wyborów
- przemoc psychiczna – wyśmiewanie, zawstydzanie, ignorowanie
- brak wsparcia w kryzysie szkolnym, rówieśniczym, emocjonalnym
- milczenie dorosłych – które dziecko odbiera jako obojętność
W takich warunkach młody człowiek traci poczucie wartości, wpływu i sensu. A to prosta droga do myśli rezygnacyjnych, depresji i prób samobójczych.
Co możemy zrobić?
- Zauważać sygnały – wycofanie, zmiany nastroju, izolacja, samookaleczenia
- Rozmawiać bez oceniania – „Widzę, że coś się dzieje. Chcesz mi o tym opowiedzieć?”
- Szukać wsparcia specjalistów – psychologów, suicydologów, interwentów kryzysowych
- Tworzyć bezpieczne przestrzenie – w domu, szkole, społeczności
- Uczyć się języka emocji – by dziecko mogło mówić, a dorosły słyszeć
Jak podkreśla Sowińska: „Nie każdy rodzic musi być terapeutą. Ale każdy rodzic może być obecny.”
Bibliografia:
26.08.2025 r.
Postwencja po próbie samobójczej – nie wolno milczeć
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Postwencja to nie tylko reakcja. To ratunek dla tych, którzy zostali.”
— Małgorzata Łuba, suicydolożka, współautorka programu „Życie warte jest rozmowy”
Próba samobójcza dziecka lub nastolatka to alarm, który nie może zostać zignorowany. To nie „wołanie o uwagę”, jak wciąż błędnie sądzi część społeczeństwa. To krzyk rozpaczy, który wymaga natychmiastowej, mądrej i empatycznej reakcji. Postwencja – czyli działania po incydencie samobójczym – to pierwsza linia obrony przed kolejną próbą, przed traumą, przed rozpadem rodziny i szkoły.
Czym jest postwencja?
To skoordynowane działania, które mają na celu:
- wsparcie osoby po próbie samobójczej – emocjonalne, medyczne, terapeutyczne
- ochronę rodziny przed rozpadem i obwinianiem się
- zapobieganie efektowi Wertera – czyli próbom naśladowczym wśród rówieśników
- normalizację emocji – lęku, wstydu, złości, bezradności
- przywrócenie poczucia bezpieczeństwa – w domu, szkole, społeczności
Jak podkreśla Danuta Sowińska: „Po próbie samobójczej nie wolno udawać, że nic się nie stało. Milczenie zabija. Rozmowa leczy.”
Co mówi suicydologia?
Według dr Agnieszki Gmitrowicz i zespołu Fundacji Maximum:
- osoby po próbie samobójczej są w najwyższej grupie ryzyka kolejnych prób
- ich otoczenie – rodzina, szkoła, rówieśnicy – również przeżywa traumę i lęk
- brak reakcji instytucji może prowadzić do pogłębienia kryzysu i izolacji
- postwencja musi być natychmiastowa, wielopoziomowa i profesjonalna
Jak wygląda dobra postwencja?
🔹 Działania natychmiastowe:
- kontakt z rodziną i zapewnienie wsparcia psychologicznego
- rozmowa z uczniami i nauczycielami – bez szczegółów, ale z empatią
- zabezpieczenie osoby po próbie – opieka psychiatryczna, terapia, plan bezpieczeństwa
🔹 Działania krótkoterminowe:
- stworzenie planu powrotu do szkoły – z udziałem specjalistów
- indywidualne rozmowy z uczniami, którzy byli blisko osoby w kryzysie
- wsparcie dla nauczycieli – szkolenia, konsultacje, przestrzeń na emocje
🔹 Działania długoterminowe:
- monitoring stanu psychicznego ucznia
- praca z rodziną – terapia, edukacja, odbudowa relacji
- wprowadzenie programów profilaktycznych w szkole
Jak mówi Halszka Witkowska: „Postwencja to nie tylko pomoc. To profilaktyka dla tych, którzy jeszcze żyją.”
Bibliografia:
27.08.2025 r.
Dzieci też budują bezpieczeństwo – o roli najmłodszych w relacjach
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Bezpieczna relacja to nie tylko odpowiedzialność dorosłych. To przestrzeń, w której dziecko uczy się, że jego granice mają znaczenie.”
— Anna Blokus-Szkodzińska, pedagog, wiceprezes Fundacji Pozytywni
Wychowanie do relacji nie zaczyna się w dorosłości. Zaczyna się w przedszkolu, w domu, na placu zabaw – tam, gdzie dziecko uczy się mówić „nie”, słuchać innych, rozpoznawać emocje i budować zaufanie. Jak pokazują działania Fundacji Pozytywni, dzieci nie są tylko odbiorcami bezpieczeństwa – są jego współtwórcami.
Co pokazuje praktyka Akademii Rodzica?
W ramach warsztatów prowadzonych przez Fundację Pozytywni, dzieci uczą się:
- rozpoznawać swoje emocje i potrzeby
- stawiać granice – werbalnie i niewerbalnie
- rozumieć, czym jest zgoda i jej brak
- budować relacje oparte na szacunku – z rówieśnikami i dorosłymi
- reagować na przemoc i niepokojące sygnały – wiedzą, że mogą mówić
Jak mówi Anna Blokus-Szkodzińska: „Dziecko, które wie, że jego ‘nie’ ma wartość, nie tylko chroni siebie. Chroni też innych.”
Dlaczego to takie ważne?
- dzieci, które znają swoje prawa, rzadziej padają ofiarą przemocy
- potrafią rozpoznać manipulację i niepokojące zachowania
- uczą się empatii i odpowiedzialności za innych
- budują zdrowe relacje rówieśnicze, które są fundamentem rozwoju społecznego
- stają się partnerami w rozmowie, a nie tylko słuchaczami
Fundacja Pozytywni prowadzi także szkolenia dla rad pedagogicznych, w których podkreśla się, że dzieci nie są biernymi uczestnikami relacji – są ich aktywnymi twórcami.
Jak wspierać dzieci w budowaniu bezpiecznych relacji?
- Rozmawiać o emocjach i granicach – codziennie, bez tabu
- Uczyć przez zabawę – scenki, bajki, gry oparte na współpracy
- Modelować zachowania – dzieci uczą się przez obserwację dorosłych
- Tworzyć przestrzeń do wyrażania siebie – bez oceniania
- Wzmacniać poczucie wartości – „Twoje zdanie się liczy”, „Masz prawo się nie zgodzić”
Jak podkreśla Fundacja Pozytywni: „Bezpieczne dziecko to dziecko, które wie, że może mówić, że zostanie wysłuchane i że jego granice są ważne.”
Bibliografia:
28.08.2025 r.
Dzieci widzą więcej, niż nam się wydaje – o roli najmłodszych w rozpoznawaniu przemocy
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Dziecko, które potrafi nazwać to, co je boli, ma większą szansę, by zostać uratowane.”
— Anna Blokus-Szkodzińska, pedagog, wiceprezes Fundacji Pozytywni
W rozmowach o przemocy najczęściej skupiamy się na dorosłych – tych, którzy mają reagować, chronić, interweniować. Tymczasem dzieci nie są tylko ofiarami – są także obserwatorami, sygnalistami, czasem jedynymi świadkami przemocy. Jak pokazują działania Fundacji Pozytywni i Akademii Rodzica, dzieci mogą odegrać kluczową rolę w rozpoznawaniu przemocy – pod warunkiem, że nauczymy je, czym ona jest i że mają prawo o niej mówić.
Co pokazuje praktyka?
W ramach warsztatów prowadzonych przez Fundację Pozytywni:
- dzieci uczą się rozpoznawać emocje własne i innych
- poznają pojęcia takie jak krzywda, granica, zgoda, przemoc
- ćwiczą reagowanie na niepokojące sytuacje – w domu, szkole, internecie
- dowiadują się, że mogą mówić o tym, co je niepokoi, nawet jeśli sprawcą jest dorosły
Jak mówi Anna Blokus-Szkodzińska: „Dziecko, które wie, że jego głos ma znaczenie, nie milczy, gdy widzi krzywdę.”
Dlaczego to takie ważne?
- dzieci często jako pierwsze zauważają przemoc – wobec siebie, rodzeństwa, kolegów
- potrafią opisać sytuacje, które dorosłym wydają się ‘normalne’, ale są krzywdzące
- mogą przekazać sygnały nauczycielom, psychologom, rodzicom
- są bardziej skłonne do mówienia, jeśli wcześniej nauczono je języka emocji i granic
- ich reakcja może uratować inne dziecko – lub siebie
Jak pokazują badania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, dzieci, które uczestniczyły w edukacji o przemocy, częściej zgłaszały niepokojące sytuacje i szukały pomocy.
Jak wspierać dzieci w rozpoznawaniu przemocy?
- Rozmawiać o tym, czym jest przemoc – fizyczna, psychiczna, seksualna, rówieśnicza
- Uczyć języka emocji i granic – „Masz prawo powiedzieć ‘nie’”, „Twoje uczucia są ważne”
- Tworzyć bezpieczną przestrzeń do rozmowy – bez oceniania i zawstydzania
- Modelować reakcje dorosłych – „Dziękuję, że mi powiedziałeś. Zajmiemy się tym.”
- Współpracować ze szkołą – wdrażać Standardy Ochrony Małoletnich, edukację profilaktyczną
Jak podkreśla Fundacja Pozytywni: „Dziecko, które wie, że może mówić, nie tylko chroni siebie. Chroni też innych.”
Bibliografia:
29.08.2025 r.
Rówieśnicy mają moc – o sile młodych w przeciwdziałaniu przemocy
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Dziecko, które widzi krzywdę i milczy, uczy się, że przemoc jest normą. Dziecko, które reaguje, zmienia świat.”
— Anna Blokus-Szkodzińska, pedagog, wiceprezes Fundacji Pozytywni
Podczas Pomorskiego Spotkania Młodzieży „Słowa mają moc”, jedna z uczestniczek – uczennica szkoły średniej – napisała w ankiecie:
„Widziałam, jak koleżanka była wyśmiewana na przerwie. Nikt nie reagował. Ja też nie. Potem płakała w łazience. Wtedy zrozumiałam, że moje milczenie też ją zraniło.”
To zdanie poruszyło nas głęboko w Fundacji Pozytywni. Pokazało, że rówieśnicy nie są tylko świadkami przemocy – są jej współtwórcami albo przeciwnikami. Ich reakcja może ją zatrzymać lub wzmocnić. Dlatego tak ważne jest, by uczyć dzieci i młodzież, że mają wpływ – i że ich głos ma znaczenie.
Co pokazują nasze warsztaty?
W ramach Akademii Rodzica i programów profilaktycznych Fundacji Pozytywni:
- młodzież uczy się rozpoznawać przemoc – fizyczną, psychiczną, rówieśniczą, cyfrową
- ćwiczy reakcje świadków – od empatycznego wsparcia po bezpieczne interwencje
- poznaje mechanizmy przemocy – konformizm, rozproszenie odpowiedzialności, presję grupy
- buduje odwagę cywilną – przez scenki, rozmowy, refleksję
- tworzy własne kampanie społeczne – jak „Słowa mają moc”, które wzmacniają pozytywną komunikację
Jak mówi Anna Blokus-Szkodzińska: „Rówieśnicy mają największy wpływ na siebie nawzajem. Jeśli nauczymy ich, jak reagować, przemoc przestanie być codziennością.”
Dlaczego to działa?
- Świadkowie przemocy mają realną moc zatrzymania agresji – badania pokazują, że reakcja rówieśnika może zmniejszyć intensywność przemocy o ponad 50%
- Młodzi chcą pomagać, ale często nie wiedzą jak – dlatego edukacja musi być konkretna, praktyczna, empatyczna
- Grupa rówieśnicza kształtuje normy – jeśli w klasie panuje kultura reagowania, przemoc traci grunt
- Dzieci, które uczą się empatii i asertywności, stają się obrońcami, nie obserwatorami
Jak wspierać rówieśników w przeciwdziałaniu przemocy?
- Uczyć rozpoznawania przemocy – nie tylko fizycznej, ale też słownej, relacyjnej, cyfrowej
- Modelować reakcje – „Widzę, że coś się dzieje. Chcesz, żebym z tobą poszedł do pedagoga?”
- Tworzyć przestrzeń do rozmowy – np. skrzynki zaufania, grupy wsparcia, kampanie społeczne
- Wzmacniać pozytywne postawy – nagradzać odwagę, empatię, współdziałanie
- Włączać młodzież w działania profilaktyczne – nie tylko jako odbiorców, ale jako liderów
Jak pokazuje kampania „Słowa mają moc” Fundacji Pozytywni, jedno zdanie może zmienić czyjś dzień – a czasem całe życie.
Bibliografia:
30.08.2025 r.
Gdy rodzic sam potrzebuje wsparcia – jak i gdzie go szukać
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzicielstwo to nie egzamin z perfekcji. To codzienna lekcja odwagi, w której czasem trzeba poprosić o pomoc.”
Rodzic to nie tylko opiekun. To człowiek – z emocjami, zmęczeniem, wątpliwościami. W świecie, który często wymaga od rodziców nadludzkiej cierpliwości, siły i kompetencji, łatwo zapomnieć, że oni też mają prawo do słabości. A przede wszystkim – do wsparcia.
Kiedy warto sięgnąć po pomoc?
- Gdy czujesz, że codzienne wyzwania cię przerastają
- Gdy frustracja, złość lub bezradność dominują nad spokojem
- Gdy relacje z dzieckiem stają się źródłem napięcia, nie bliskości
- Gdy wypalenie rodzicielskie odbiera ci radość z bycia mamą lub tatą
- Gdy przeżywasz kryzys – rozwód, żałobę, chorobę, samotność
Jak podkreślają psychologowie z Centrum CBT, wsparcie nie jest oznaką porażki – jest dowodem troski o siebie i rodzinę.
Gdzie szukać wsparcia?
🔹 Poradnie psychologiczno-pedagogiczne – oferują konsultacje, terapię, diagnozę trudności emocjonalnych i wychowawczych
🔹 Fundacje i stowarzyszenia – np. Fundacja Pozytywni, Fundacja Ania Łucja, FDDS – prowadzą warsztaty, grupy wsparcia, interwencje kryzysowe
🔹 Grupy wsparcia dla rodziców – spotkania z innymi rodzicami, dzielenie się doświadczeniem, poczucie wspólnoty
🔹 Terapia indywidualna – przestrzeń na przepracowanie własnych emocji, schematów, trudności
🔹 Terapia rodzinna – pomoc w odbudowie relacji, komunikacji, zrozumieniu dynamiki rodzinnej
🔹 Telefony zaufania i czaty kryzysowe – dostępne anonimowo, bezpiecznie, bez oceniania
W Warszawie działa np. „Uniwersytet dla Rodziców” – poradnia oferująca wsparcie dla rodziców dzieci z trudnościami rozwojowymi. W innych miastach warto sprawdzić lokalne poradnie, fundacje i punkty interwencji kryzysowej.
Jak wybrać odpowiednią formę pomocy?
- Konsultacja indywidualna – gdy potrzebujesz zrozumieć siebie i swoje emocje
- Terapia rodzinna – gdy trudności wynikają z napięć w relacjach
- Grupa wsparcia – gdy chcesz poczuć, że nie jesteś sam/sama
- Warsztaty wychowawcze – gdy szukasz konkretnych narzędzi i strategii
Nie ma jednej recepty. Ważne, by zacząć – nawet od rozmowy, nawet od jednego pytania.
Bibliografia:
31.08.2025 r.
Wypalenie rodzicielskie – gdy miłość nie wystarcza
Wpis Bloga Gazety Rodzinnej
„Rodzice wypaleni mówią: każdą możliwą energię już z siebie wykrzesaliśmy. Nie mamy jej więcej.”
— dr Konrad Piotrowski, psycholog, Uniwersytet SWPS
Rodzicielstwo to najważniejsza rola, jaką wielu z nas podejmuje. Ale to także najbardziej wymagająca praca emocjonalna, bez urlopu, bez benefitów, bez gwarancji sukcesu. Wypalenie rodzicielskie to nie fanaberia – to realny syndrom psychologiczny, który dotyka coraz więcej matek i ojców. I który, jeśli zostanie zignorowany, może prowadzić do przemocy, depresji, rozpadu relacji i żalu z powodu posiadania dzieci.
Czym jest wypalenie rodzicielskie?
Według badań Isabelle Roskam i Moiry Mikolajczak, wypalenie rodzicielskie to zespół objawów, który obejmuje:
- wyczerpanie emocjonalne – rodzic nie ma już siły, by reagować, wspierać, być obecnym
- dystansowanie się od dziecka – relacja staje się mechaniczna, pozbawiona bliskości
- utrata radości z bycia rodzicem – codzienność przestaje cieszyć, a zaczyna przytłaczać
- spadek samooceny rodzicielskiej – „Nie jestem wystarczająco dobrym rodzicem”
Jak mówi dr Piotrowski: „Rodzicielstwo jest dla ludzi stresujące. Jeśli ten stres trwa zbyt długo, wypalenie staje się nieuniknione.”
Kto jest najbardziej narażony?
- rodzice perfekcjoniści, którzy stawiają sobie nierealne wymagania
- rodzice dzieci z przewlekłymi chorobami lub trudnościami rozwojowymi
- osoby z niskim wsparciem społecznym – samotne, izolowane, przeciążone
- kobiety – według badań, 9% matek w Polsce doświadcza wypalenia, wśród ojców to ok. 2%
W kulturach indywidualistycznych, takich jak Polska, Belgia czy USA, wypalenie rodzicielskie występuje częściej niż w społeczeństwach kolektywnych.
Jakie są skutki?
- depresja, bezsenność, uzależnienia, myśli samobójcze
- zaniedbanie dziecka, przemoc emocjonalna lub fizyczna
- rozpad relacji partnerskich – wzrost konfliktów, wycofanie, żal
- poczucie winy i wstydu – „Inni dają radę, tylko ja nie”
Jak pokazują badania, 35% silnie wypalonych rodziców żałuje decyzji o posiadaniu dzieci. To dramatyczny sygnał, że system wsparcia dla rodziców wymaga natychmiastowej zmiany.
Co możemy zrobić?
🔹 Zatrzymać się i nazwać problem – wypalenie to nie wstyd, to sygnał alarmowy
🔹 Poprosić o pomoc – psycholog, terapeuta, grupa wsparcia, partner, przyjaciel
🔹 Zrezygnować z perfekcjonizmu – wystarczy być „wystarczająco dobrym” rodzicem
🔹 Zadbać o siebie – sen, ruch, czas dla siebie to nie luksus, to konieczność
🔹 Budować sieć wsparcia – Fundacja Pozytywni, Akademia Rodzica, lokalne poradnie
🔹 Urealnić oczekiwania – wobec siebie i dziecka
Jak mówi Natalia Mandecka: „Rodzicielstwo to praca na pełen etat, bez awansów i kart multisport. Nic dziwnego, że wypalenie dotyka coraz więcej z nas.”
Bibliografia:
STYCZEŃ 2025 r. I numer